Nasz stadion na szarym końcu w przygotowaniach do Euro

mikar, PAP
09.03.2010 , aktualizacja: 09.03.2010 18:11
A A A Drukuj
We wtorek rząd przyjął sprawozdanie Ministerstwa Sportu i Turystyki w sprawie przygotowania Polski do Euro 2012. Wynikało z niego, że w całym kraju najbardziej opóźnioną inwestycją związaną z mistrzostwami jest stadion we Wrocławiu.
1 marca 2010, pracownicy firmy Max Bögl weszli na budowę wrocławskiego stadionu
Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
1 marca 2010, pracownicy firmy Max Bögl weszli na budowę wrocławskiego stadionu
Raport ministra sportu Adama Giersza objął okres od sierpnia do grudnia 2009 roku. Właśnie w grudniu poprzedniego roku władze Wrocławia zerwały umowę z Mostostalem, który był głównym wykonawcą stadionu na Maślicach. Od lutego obiekt buduje już niemiecka firma Max Boegl, ale termin oddania areny do użytku się przesunął. Teraz ma to być czerwiec 2011 roku.

Okazuje się, że opóźnienie w budowie wrocławskiego stadionu jest największe spośród wszystkich polskich inwestycji związanych z Euro 2012. Poślizg w realizacji ma również modernizacja linii kolejowej łączącej Poznań z Wrocławiem, a także kilka innych przedsięwzięć. Są to lotnisko w Poznaniu, trasa Słowackiego w Trójmieście, odcinek A1 Sośnica - Gorzyczki oraz warszawski węzeł kolejowy linia średnicowa.

Rzecznik ministerstwa sportu Jakub Kwiatkowski zapowiedział, że w związku z sytuacją ze stadionem we Wrocławiu zmieniona zostanie kontrola wszystkich przedsięwzięć na Euro 2012. Wcześniej ministerstwo i spółka PL 2012 opierała się jedynie na danych przesyłanych jej przez poszczególne miasta. Teraz inwestycje sprawdzać ma także sama.

Jak wynika z raportu ministerstwa, w poprzednim roku zgodnie z planem zrealizowano w Polsce 70 procent przedsięwzięć na mistrzostwa Europy. W dokumencie stwierdzono także, że w 2010 roku konieczna będzie ściślejsza współpraca Polski z Ukrainą.

Podziel się

Nieruchomości