Koniec uciążliwych dojazdów do pracy?

Dariusz Brzostek
08.09.2008 13:15
A A A
Koniec stania w korkach podczas jazdy do pracy?

Koniec stania w korkach podczas jazdy do pracy? (Fot. Wojciech Matusik / AG)

Do 2030 r. będziemy dużo więcej pracować w domu, a równowaga między pracą i życiem prywatnym ulegnie poprawie. Dlaczego? Bo nasze życie zawodowe, domowe, a także towarzyskie coraz bardziej będą się ze sobą splatały.
Anita i Radek codziennie dojeżdżają do pracy z Białołęki na Mokotów. Ich dni wyglądają bardzo monotonnie: długie dojazdy, praca, długie powroty do domu w korkach. Wieczorem nie mają ochoty wyjść z domu. - Nie można tego zmienić, by praca była bardziej dostępna dla pracownika? - pytają.

Być może niedługo cierpienia milionów pracowników się skończą. Do 2030 r. będziemy dużo więcej pracować w domu, a równowaga między pracą i życiem prywatnym ulegnie poprawie. Dlaczego? Bo nasze życie zawodowe, domowe, a także towarzyskie coraz bardziej będą się ze sobą splatały - takie wnioski wynikają z najnowszego badania Johnson Controls Global WorkPlace.

Ale to nie koniec nadchodzących zmian. Z raportu wynika również, że miejsca naszej pracy będą nieustannie dopasowywać się do zmieniających się warunków globalnych. Badanie "Zrównoważone miejsca pracy jutra: Tworząc przyszłość" pokazuje, jaki wpływ na nasze życie i pracę mogą mieć zagrożenia gospodarcze, wschodzące rynki, problemy zdrowotne, masowe migracje i nasilające się poczucie braku bezpieczeństwa. Dr Marie Puybaraud, dyrektor działu Global WorkPlace Innovation w firmie Johnson Controls, uważa, że przyjdzie nam pracować w otoczeniu bogatszym w technologie i bardziej przyjaznym dla środowiska. Zmieni się także nasze podejście do pracy. - Będziemy pracować bardziej zespołowo, a jako pracownicy zyskamy większą siłę przebicia i możliwość wpływania na kierunek rozwoju naszej firmy - zauważa dr Marie Puybaraud. Jej zdaniem rosnąca popularność pracy w domu zmniejszy negatywne skutki ekologiczne dojazdów do miejsca pracy, zaś rozwój technologii sprawi, że będziemy mogli osiągnąć jeszcze więcej, pracując poza biurem.

Profesor John Ratcliffe - przewodniczący Akademii Przyszłości i współautor raportu - jest przekonany, że globalne otoczenie biznesowe zmienia się w niespotykanym wcześniej tempie: - Dlatego miejsca pracy w przyszłości będą musiały być jeszcze bardziej elastyczne, żeby umożliwić dalszy rozwój. Obecny raport jest już drugim z trzech przygotowanych we współpracy z Akademią Przyszłości w Dublin Institute of Technology. Raport bierze pod uwagę istniejące problemy, trendy i wyzwania, uwzględniając czynniki, które będą określać nasze miejsca pracy w 2030 r. Na tej podstawie tworzy się scenariusze prawdopodobnych wariantów przyszłości.

Poprzedni raport "Przyszłość miejsca pracy: Potencjalne scenariusze" wskazał trzy główne globalne modele rozwoju na nadchodzące lata. Johnson Controls korzystało z tych modeli w badaniu "Zrównoważone miejsca pracy jutra", żeby przewidzieć, jak i gdzie będziemy pracować w 2030 r. Oto trzy prawdopodobne scenariusze:

  • "Rój" - rozwój gospodarczy gwałtownie przyspiesza dzięki postępowi technologicznemu i deregulacji. Wielkie katastrofy sprawiają, że pracownicy umysłowi szukają schronienia w domach, a biura firmowe przestają istnieć;

  • "Ekobiuro" - stabilna gospodarka globalna bazująca na wiedzy intensywnie wykorzystuje pracę zbiorową i dążenie do jednomyślności, koncentruje się na społecznym postępie. Pojawiają się ekobiura, podobne do hoteli, oferujące wysokiej jakości usługi podnoszące jakość życia i pracy, a także przyciągające najbardziej uzdolnionych pracowników;

  • "Gattaca" - podzielony, chaotyczny i niestabilny świat, w którym stagnacja gospodarcza podkreśla różnice kulturowe i rasowe. Korporacyjne struktury hierarchiczne zyskują na znaczeniu, a miejsce pracy przypomina linię produkcyjną w fabryce.


  • Johnson Controls zakłada, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest ekobiuro, w którym biura przypominają hotele. Biura przyszłości będą znajdowały się w pobliżu miejsca zamieszkania. Po wyjściu z domu każdy pracownik uda się do najbliższej tzw. wioski pracowniczej. To mniej więcej tak, jakby dziś pracownik zamiast jechać do swojej firmy, wszedł do firmy położonej najbliższej jego miejsca zamieszkania i stamtąd pracował dla swojej firmy. Podobne rozwiązania stwarzają dziś e-centra w małych miejscowościach, gdzie spotykają się osoby, które nie chcą dojeżdżać do firm, wykonując dla nich zlecenia. Innym możliwym wariantem jest również praca z kolegami w kawiarni, bibliotece czy innym miejscu publicznym - tzw. coworking. Częste zmiany miejsca pracy będą spowodowane np. wyznaczonym miejscem pracy w siedzibie klienta.



    Johnson Controls jest globalnym liderem w tworzeniu rozwiązań na potrzeby miejsc zamieszkania, pracy, podróży. Badanie przeprowadzono między lutym i sierpniem 2008 r. wśród kadry zarządzającej 37 największych klientów firmy z Azji, Wielkiej Brytanii i USA. Ankietowano też naukowców w Wielkiej Brytanii i Irlandii.

    • A i tak będzie zupełnie inaczej a_weasley 16.09.08, 10:58

      W latach 70-tych przewidywano, że będziemy teraz mieli gadające roboty, latalina inne planety i przymierzali się do lotu do Proximy Centauri, wszędzie będąruchome chodniki, będą samoloty »

    • Koniec uciążliwych dojazdów do pracy? koala1115 05.10.08, 08:24

      No to piękna perspektywa !!!! Nareszcie wiem o co "wielkim tego świata chodzi"!!!! Siłę najemną zagonić do gett !!! :(((( »

    • Koniec uciążliwych dojazdów do pracy? olias 05.10.08, 12:45

      już dziś to coś co wyrosło z gatunku ludzkiego trzyma w kiblu laptopa na kolanach, jest dstępne przez całą dobę dzięki komórce, na urlopie tą samą komórką pracuje. "lepszy świat", rwa jego »