Wyszukiwarka nieruchomości

Kredyt konsolidacyjny - czyli pozbieraj wszystkie raty w jedną

Maciej Samcik
24.04.2008 , aktualizacja: 24.04.2008 14:46
A A A Drukuj
Uginasz się pod ciężarem rat spłacanych kredytów? Banki nie chcą rozmawiać o zmianie harmonogramu spłat? Nie ma rady - szukaj kredytu konsolidacyjnego.
Bank
Fot. Beata Kitowska
Bank
Nasze kredyty w bankach rosną, mamy kłopoty ze spłatą
Nasze kredyty w bankach rosną, mamy kłopoty ze spłatą
Kredyt konsolidacyjny w DomBanku. Przykładowe raty i oszczędności na racie
Kredyt konsolidacyjny w DomBanku. Przykładowe raty i oszczędności na racie
Porównaj oferty kredytów w naszym Centrum Finansowym

Roczna inflacja wynosi już ponad 4 proc., stopy procentowe NBP niedługo zbliżą się do 6 proc. Rosnące odsetki czuje w kieszeni kilka milionów Polaków spłacających kredyty. Przez rok oprocentowanie przeciętnego kredytu hipotecznego w rodzimej walucie wzrosło z 5,3 do 6,8 proc., a średnia rata poszła w górę o 100 zł dla każdych pożyczonych 100 tys. zł.

A kredyty konsumpcyjne? Te jeszcze nie ruszyły na dobre w górę, bo na rynku jest ostra konkurencja między bankami. Do tej pory bankowcy woleli obniżać własny zarobek, niż zrażać klientów wyższymi stopami oprocentowania.

Ale pożyczki gotówkowe też zaczynają drożeć. Już dwie trzecie banków w ciągu roku podwyższyło standardowe oprocentowanie kredytów konsumpcyjnych. Niektóre skwapliwie żyłują też do najwyższego dopuszczalnego poziomu (czterokrotność stopy lombardowej NBP) oprocentowania kart kredytowych.

Jeśli raty kredytów powoli przygniatają domowy budżet i coraz trudniej związać koniec z końcem, przeczytaj nasz poradnik o kredytach konsolidacyjnych. Nie odmienią one jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki twojej sytuacji finansowej, ale mogą być kołem ratunkowym dla domowego budżetu. Jeśli dodatkowo zaciśniesz pasa, masz sporą szansę wydobyć się z finansowych tarapatów.

Pamiętaj, że nie jesteś sam. Na niedawnym Forum Bankowym cytowano dane, z których wynika, że 12 proc. rodzin przeznacza na samą tylko spłatę rat kredytów ponad 30 proc. swoich dochodów! Dla takich osób nawet niewielki wzrost rat może oznaczać znalezienie się na krawędzi niewypłacalności.

Dane Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych i Szkoły Głównej Handlowej wskazują, że 6-8 proc. kredytobiorców już dziś spłaca raty z dużym trudem, zaś 9-10 proc. przewiduje, że będzie z tym miało kłopoty w przyszłości. To ok. 800-900 tys. osób.

Co zatem zrobić, gdy z powodu rosnących odsetek od kredytów zaczyna brakować pieniędzy na życie?

1. Negocjuj z bankami lub konsoliduj

Najgorsze, co możesz zrobić to całkiem przestać spłacać raty kredytów. Nie dość, że banki, które udzieliły kredytów, stracą do ciebie zaufanie, to jeszcze przez długie lata możesz zostać odcięty od możliwości pożyczania pieniędzy z banku.

Pierwszym krokiem w sytuacji, gdy masz kłopoty ze spłatą rat, powinna być próba negocjacji z bankiem lub bankami. Bankowcy nie powinni być zainteresowani doprowadzaniem ciebie do bankructwa, więc jest duże prawdopodobieństwo, że zgodzą się na prolongatę spłat o kilka miesięcy (to rozwiązanie doraźne) lub ich rozłożenie na większą liczbę rat - dzięki temu pojedyncza rata będzie niższa.

Jeśli bankowcy nie chcą rozmawiać o zmianie harmonogramu spłat, to nie ma rady - trzeba szukać kredytu konsolidacyjnego.

2. Co to jest kredyt konsolidacyjny?

To kredyt, który pomaga osobom mocno zadłużonym, spłacającym kredyty w kilku bankach, skupić zadłużenie pod jednym dachem i dzięki temu płacić niższe raty. Polega to na tym, że bank obejmuje wspólnym kredytem wszystkie dotychczasowe kredyty klienta, np. kredyt hipoteczny, pożyczki gotówkowe, wykorzystane limity kart kredytowych, kredyty samochodowe i ratalne. Różnica w oprocentowaniu jest zwykle na tyle duża, że po konsolidacji rata powinna spaść w stosunku do sumy dotychczasowych obciążeń.

3. Kto ma szansę?

Nawet jeśli jesteś zadłużony po uszy, masz szansę na taki kredyt - banki dość mocno poluzowały zasady pożyczania pieniędzy, a dotyczy to zwłaszcza kredytów konsolidacyjnych, które najczęściej zaciągają osoby, których sytuacja finansowa nie jest kwitnąca.

Przed wizytą w banku zbierz dokumenty dotyczące zarobków, stałych obciążeń finansowych (czynsz, prąd, gaz, telefony) oraz wysokości rat i harmonogramów spłat dotychczasowych kredytów. Zbierz też informacje o majątku (zwłaszcza nieruchomościach), które posiadasz i które mogłyby być zabezpieczeniem kredytu konsolidacyjnego. Jest tylko jedno "ale": większość banków nie zechce konsolidować kredytów klientów, którzy już zaprzestali spłacania rat i tym samym stracili wiarygodność kredytową. Dlatego tak ważne jest, by do konsolidowania swoich długów zabrać się, zanim będzie za późno - wtedy, gdy jeszcze wszystkie kredyty spłacamy w miarę terminowo.

4. Czy trzeba mieć zastaw?

Większość banków udziela kredytów konsolidacyjnych wyłącznie pod zastaw nieruchomości. Trzeba mieć własne mieszkanie, choćby kupione na kredyt (a więc już obciążone hipoteką). Bank w ramach konsolidacji przeniesie kredyt i spłaci pieniądze staremu bankowi.

Stosunkowo niewiele banków pozwala konsolidować kredyty, nawet jeśli klient nie może wnieść nieruchomości jako zabezpieczenia. Wtedy bank udziela klientowi po prostu nowego kredytu gotówkowego zabezpieczonego tylko wekslem.

Podziel się