Wyszukiwarka nieruchomości

KNF przyjęła rekomendację T - banki uważniej zbadają klientów

Nina
23.02.2010 , aktualizacja: 24.02.2010 07:37
A A A Drukuj
Komisja Nadzoru Finansowego przyjęła rekomendację T, która nakazuje bankom rzetelnie prześwietlać chętnych na pożyczki klientów.
Bruksela będzie brała w nawias pieniądze odkładane w OFE przez cały okres ponoszenia przez Polskę kosztów reformy emerytalnej
Bruksela będzie brała w nawias pieniądze odkładane w OFE przez cały okres ponoszenia przez Polskę kosztów reformy emerytalnej
Oceniając zdolność kredytową, banki będą musiały uwzględniać zarówno ich dochody, koszty życia, jak i inne zobowiązania finansowe. Łączna suma miesięcznych rat kredytów i pożyczek nie może przekroczyć połowy dochodów. To znaczy, że ktoś, kto zarabia 3 tys. zł i co miesiąc spłaca 1,5 tys. zł kredytu hipotecznego, nie dostanie kolejnej pożyczki. W przypadku osób wyjątkowo dobrze zarabiających ten próg został podwyższony, tak by raty nie przekroczyły 65 proc. dochodów. Sprawdzając zdolność kredytową, banki mają obowiązek sięgnąć do zewnętrznych baz danych, takich jak Biuro Informacji Kredytowej czy Biuro Informacji Gospodarczej. Muszą też poinformować klientów o ryzyku i wszelkich kosztach kredytu przed jego udzieleniem.

Czytaj komentarz Macieja Samcika

Rekomendacja T jest reakcją na zbyt luźną - zdaniem nadzoru - politykę kredytową banków. Komisja oczekuje, że po jej wprowadzeniu będą one udzielały mniej ryzykownych kredytów. Bo okazuje się, że mając łatwy dostęp do szybkich pożyczek, zaczęliśmy na kredyt kupować znacznie więcej niż konsumenci z Europy Zachodniej - w Polsce wartość udzielonych przez banki pożyczek ratalnych, gotówkowych, kredytów samochodowych i linii na kartach kredytowych sięgnęła 10,5 proc. PKB, wobec 7,5 proc w krajach "starej Unii". Złe kredyty są obecnie jednym z największych problemów sektora finansowego. Eksperci szacują, że co najmniej 170 tys. Polaków spłaca dziesięć lub więcej kredytów, a łączna wartość ich zadłużenia sięga 20 mld zł. Wiele z tych osób wpadło już w spiralę długu - miesięczne zobowiązania przekraczają ich dochody, więc raty spłacali, zaciągając kolejne pożyczki.

Bankowcy ostrzegają, że skutkiem rekomendacji T będzie mniejszy dostęp do kredytów (mówią o 80-proc. spadku) i ograniczenie napędzającej gospodarkę konsumpcji. Co na to KNF? - Szacunki środowiska bankowego są elementem lobbingu, a nie kompleksowej analizy. Ograniczone zostaną tylko transakcje obarczone najwyższym ryzykiem.

Na dostosowanie się do nowych regulacji banki mają od sześciu do dziesięciu miesięcy.

Czytaj także na blogu Macieja Samcika: KNF wreszcie przyjął rekomendację T. Czy jest się z czego cieszyć?

Podziel się