Wyszukiwarka nieruchomości

Czy piorunochrony chronią sprzęt w domu oraz nasze zdrowie i życie?

Jolanta Nowak
12.09.2011 , aktualizacja: 12.09.2011 11:01
A A A Drukuj
O tym czy instalacje odgromowe chronią sprzęt w domu, nas samych oraz czy są wymogiem w polskim budownictwie - z Michałem Marynowiczem - elektrykiem i Michałem Janoszek - właścicielem firmy ALPIN-zone rozmawia Jolanta Nowak.
Czy w domu lub bloku z piorunochronem można czuć się bezpiecznie?
Fot. Shutterstock
Czy w domu lub bloku z piorunochronem można czuć się bezpiecznie?
Za nami burzowe lato. Jesień podobno też ma być deszczowa. Czy w domu lub bloku z piorunochronem można czuć się bezpiecznie?

Michał Murynowicz: Tak, pod warunkiem jednak, że instalacja odgromowa, czyli uziom, została wykonana prawidłowo.

Michał Janoszek: Właściwie wykonana instalacja składa się z elementów niewidocznych dla klienta, takich jak: sondy, otoki, zabezpieczenia wszystkich wystających elementów na powierzchni dachowej oraz prawidłowego odprowadzenia ich do ziemi. Jeśli któryś z tych elementów nie będzie wykonany należycie, instalacja po prostu nie zadziała.

Zakładamy, że cała instalacja jest doskonała. Jak działa piorunochron?

MM: Piorunochron jest rodzajem klatki, która odbiera wyładowania elektryczne na siebie i odprowadza je do ziemi. Ten proces dzieje się na "trasie", którą zaplanował elektryk.

MJ: Tym sposobem chroni od zniszczenia instalację wewnętrzną oraz wszystkie podłączone do niej sprzęty: RTV, komputery czy AGD.

Czy są budynki, w których piorunochron nie jest potrzebny?

MM: Tak, takim przykładem są chociażby budynki znajdujące się pod liniami wysokiego napięcia.

Dlaczego?

MJ: Linia wysokiego napięcia, jako wyższa "przekazuje" ochronę odgromową budynkom znajdującym się poniżej. Nie ma więc sensu dublowania instalacji.

Prawo chyba daje swobodę w decydowaniu o tym czy zakładamy instalacje czy też nie

MM: W latach 60 i 70 XX wieku instalacje odgromowe były wymogiem budowlanym . Wykonywano wówczas wolnostojące wysokie maszty , które zależnie od regionu nazywano odgromiarzami, odgramiaczami czy wreszcie piorunochronami.

Instalacje ustawiano na podwórkach domostw . Dopiero w późniejszym okresie (druga połowa lat 70 całe 80 i połowa 90 ) zaczęto odstępować od stosowania instalacji odgromowej na małych obiektach np. prywatnych domach.

To źle?

MM: W dzisiejszych czasach w mieszkaniu, domu przeciętnego Polaka ilość urządzeń elektrycznych ciągle wzrasta, a te znacznie zwiększają ryzyko np. zwarć elektycznych.

Kto dziś decyduje się na instalowanie "odgramiaczy"?

MM: Wykonuje się ją na blokach, halach, obiektach użyteczności publicznej. Niestety zdarza się, iż na modernizowanych budynkach zarządzanych przez wspólnoty instalacja jest zdejmowana, co nie jest zgodne z prawem. Bywa, że po renowacji instalacja jest wykonywana wadliwie lub nie dokonuje się po jej wykonaniu pomiarów okresowych.

W jakim budynku zabezpieczeń nie może zabraknąć?

MJ: Szczególnie istotne są obiekty administracji publicznej np. szpitale, szkoły, urzędy, banki, firmy farmaceutyczne, obiekty o zagrożeniu wybuchowym np. stacje benzynowe, a co najważniejsze stwarzających zagrożenie przebywającym tam osobą.

Podziel się