Czy piorunochrony chronią sprzęt w domu oraz nasze zdrowie i życie?
12.09.2011
, aktualizacja: 12.09.2011 11:01
O tym czy instalacje odgromowe chronią sprzęt w domu, nas samych oraz czy są wymogiem w polskim budownictwie - z Michałem Marynowiczem - elektrykiem i Michałem Janoszek - właścicielem firmy ALPIN-zone rozmawia Jolanta Nowak.
ZOBACZ TAKŻE
- Chodź, zobaczysz moją kolekcję... książek (20-09-11, 12:30)
- Jedna spółdzielnia, a różne opłaty (14-09-11, 11:08)
- Czy warto kupić mieszkanie do remontu? (08-09-11, 14:47)
- Jak ochronić dom przed złodziejami? (02-09-11, 11:46)
- Cicho-sza! Jak skutecznie wyciszyć mieszkanie? (01-09-11, 10:36)
Za nami burzowe lato. Jesień podobno też ma być deszczowa. Czy w domu lub bloku z piorunochronem można czuć się bezpiecznie?
Michał Murynowicz: Tak, pod warunkiem jednak, że instalacja odgromowa, czyli uziom, została wykonana prawidłowo.
Michał Janoszek: Właściwie wykonana instalacja składa się z elementów niewidocznych dla klienta, takich jak: sondy, otoki, zabezpieczenia wszystkich wystających elementów na powierzchni dachowej oraz prawidłowego odprowadzenia ich do ziemi. Jeśli któryś z tych elementów nie będzie wykonany należycie, instalacja po prostu nie zadziała.
Zakładamy, że cała instalacja jest doskonała. Jak działa piorunochron?
MM: Piorunochron jest rodzajem klatki, która odbiera wyładowania elektryczne na siebie i odprowadza je do ziemi. Ten proces dzieje się na "trasie", którą zaplanował elektryk.
MJ: Tym sposobem chroni od zniszczenia instalację wewnętrzną oraz wszystkie podłączone do niej sprzęty: RTV, komputery czy AGD.
Czy są budynki, w których piorunochron nie jest potrzebny?
MM: Tak, takim przykładem są chociażby budynki znajdujące się pod liniami wysokiego napięcia.
Dlaczego?
MJ: Linia wysokiego napięcia, jako wyższa "przekazuje" ochronę odgromową budynkom znajdującym się poniżej. Nie ma więc sensu dublowania instalacji.
Prawo chyba daje swobodę w decydowaniu o tym czy zakładamy instalacje czy też nie
MM: W latach 60 i 70 XX wieku instalacje odgromowe były wymogiem budowlanym . Wykonywano wówczas wolnostojące wysokie maszty , które zależnie od regionu nazywano odgromiarzami, odgramiaczami czy wreszcie piorunochronami.
Instalacje ustawiano na podwórkach domostw . Dopiero w późniejszym okresie (druga połowa lat 70 całe 80 i połowa 90 ) zaczęto odstępować od stosowania instalacji odgromowej na małych obiektach np. prywatnych domach.
To źle?
MM: W dzisiejszych czasach w mieszkaniu, domu przeciętnego Polaka ilość urządzeń elektrycznych ciągle wzrasta, a te znacznie zwiększają ryzyko np. zwarć elektycznych.
Kto dziś decyduje się na instalowanie "odgramiaczy"?
MM: Wykonuje się ją na blokach, halach, obiektach użyteczności publicznej. Niestety zdarza się, iż na modernizowanych budynkach zarządzanych przez wspólnoty instalacja jest zdejmowana, co nie jest zgodne z prawem. Bywa, że po renowacji instalacja jest wykonywana wadliwie lub nie dokonuje się po jej wykonaniu pomiarów okresowych.
W jakim budynku zabezpieczeń nie może zabraknąć?
MJ: Szczególnie istotne są obiekty administracji publicznej np. szpitale, szkoły, urzędy, banki, firmy farmaceutyczne, obiekty o zagrożeniu wybuchowym np. stacje benzynowe, a co najważniejsze stwarzających zagrożenie przebywającym tam osobą.
Michał Murynowicz: Tak, pod warunkiem jednak, że instalacja odgromowa, czyli uziom, została wykonana prawidłowo.
Michał Janoszek: Właściwie wykonana instalacja składa się z elementów niewidocznych dla klienta, takich jak: sondy, otoki, zabezpieczenia wszystkich wystających elementów na powierzchni dachowej oraz prawidłowego odprowadzenia ich do ziemi. Jeśli któryś z tych elementów nie będzie wykonany należycie, instalacja po prostu nie zadziała.
Zakładamy, że cała instalacja jest doskonała. Jak działa piorunochron?
MM: Piorunochron jest rodzajem klatki, która odbiera wyładowania elektryczne na siebie i odprowadza je do ziemi. Ten proces dzieje się na "trasie", którą zaplanował elektryk.
MJ: Tym sposobem chroni od zniszczenia instalację wewnętrzną oraz wszystkie podłączone do niej sprzęty: RTV, komputery czy AGD.
Czy są budynki, w których piorunochron nie jest potrzebny?
MM: Tak, takim przykładem są chociażby budynki znajdujące się pod liniami wysokiego napięcia.
Dlaczego?
MJ: Linia wysokiego napięcia, jako wyższa "przekazuje" ochronę odgromową budynkom znajdującym się poniżej. Nie ma więc sensu dublowania instalacji.
Prawo chyba daje swobodę w decydowaniu o tym czy zakładamy instalacje czy też nie
MM: W latach 60 i 70 XX wieku instalacje odgromowe były wymogiem budowlanym . Wykonywano wówczas wolnostojące wysokie maszty , które zależnie od regionu nazywano odgromiarzami, odgramiaczami czy wreszcie piorunochronami.
Instalacje ustawiano na podwórkach domostw . Dopiero w późniejszym okresie (druga połowa lat 70 całe 80 i połowa 90 ) zaczęto odstępować od stosowania instalacji odgromowej na małych obiektach np. prywatnych domach.
To źle?
MM: W dzisiejszych czasach w mieszkaniu, domu przeciętnego Polaka ilość urządzeń elektrycznych ciągle wzrasta, a te znacznie zwiększają ryzyko np. zwarć elektycznych.
Kto dziś decyduje się na instalowanie "odgramiaczy"?
MM: Wykonuje się ją na blokach, halach, obiektach użyteczności publicznej. Niestety zdarza się, iż na modernizowanych budynkach zarządzanych przez wspólnoty instalacja jest zdejmowana, co nie jest zgodne z prawem. Bywa, że po renowacji instalacja jest wykonywana wadliwie lub nie dokonuje się po jej wykonaniu pomiarów okresowych.
W jakim budynku zabezpieczeń nie może zabraknąć?
MJ: Szczególnie istotne są obiekty administracji publicznej np. szpitale, szkoły, urzędy, banki, firmy farmaceutyczne, obiekty o zagrożeniu wybuchowym np. stacje benzynowe, a co najważniejsze stwarzających zagrożenie przebywającym tam osobą.
1
2
następne »
Zobacz także »
Najczęściej czytane24 htydzień




























