Wyszukiwarka nieruchomości

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum

Sposób na kupienie domu

Ron Lieber
2008-06-04, ostatnia aktualizacja 2008-06-04 16:54

Napisałbyś list, żeby taniej kupić dom?
Napisałbyś list, żeby taniej kupić dom?
Fot. Aleksander Prugar / AG

Parę lat temu, gdy do każdego sprzedawanego domu tłoczyli się kupcy, ci najbardziej zdesperowani potrafili pisać listy miłosne do sprzedających.

SONDAŻ
Czy list miłośny to dobry sposób na negocjacje?

Jasne, czego się nie robi dla pieniędzy!
Raczej tak, chociaż może być nieskuteczny
Nie, miłość i interesy to dwie różne sprawy
Nie, to niemoralne!



Z tych proszących listów wyłaniał się obraz osób kupujących pierwszy dom w pogoni za amerykańskim snem albo rodzin potrzebujących miejsca. Każda linijka aż uginała się od komplementów wobec nieruchomości, a list kończył się apelem o miłosierdzie (i podpisaną umową).

Jakie listy piszemy dzisiaj?

Przy dzisiejszym rynku listy są raczej inne. Nie przypominają już słodkiej walentynki, a bardziej kubeł zimnej wody. Są uzasadnieniem dla oferty tak niskiej, że aż trzeba coś napisać.

Zainspirowany sukcesem odniesionym przez mojego przyjaciela, który wykorzystał tę metodę, postanowiłem napisać wzór listu obawiającego się przepłacić kupca, a następnie odpowiedź od pewnego siebie sprzedawcy.

Żaden sprzedawca nie chciałby dostać poniższego listu. Najlepsze przesłanie to takie, które podsyca niepewność i wywołuje strach. Sprzedający może uznać kupującego za dusigrosza, ale wypada chociaż odpowiedzieć. Zwłaszcza, jeśli weźmie się pod uwagę ilość nieruchomości w większości miejsc i to, jak trudno dostać ostatnio kredyt hipoteczny.

Listy, które napisałem po rozmowach z Krajowym Stowarzyszeniem Agentów Nieruchomości [National Association of Realtors] i Krajowym Stowarzyszeniem Zawodowych Przedstawicieli Kupców [National Association of Exclusive Buyer Agents], nic nie wspominają o lokalnej gospodarce, podobnych transakcjach zawieranych w okolicy, czy też innych analogicznych danych. To musicie uzupełnić sami. Jednak poniższe szablony powinny dobrze się spisać jako punkt wyjścia.

Główny problem jest taki, że będziecie zwykle polegali na agentach nieruchomości, aby to oni przekazali list. Zapytajcie wprost, czy mają zamiar to zrobić.

List obawiającego się przepłacić kupca

Drogi Sprzedający:

Piszę, ponieważ pragnę Ci powiedzieć, że chcę złożyć ofertę zakupu. Bardzo podoba mi się okolica i mam zamiar kupić w pobliżu dom, a Twój mi odpowiada. Jednak ze względu na to, że moja oferta jest znacznie poniżej ceny wyjściowej, uważam, że należy Ci się wytłumaczenie.

Po pierwsze, spójrzmy na wszystko w szerszej perspektywie. Zgodnie ze Standard & Poor's/Case-Shiller U.S. National Home Price Index, w całym kraju ceny nieruchomości w pierwszym kwartale 2008 roku spadły o 14,1 proc. w odniesieniu do tego samego okresu rok wcześniej.

To największy spadek od 20 lat, czyli od kiedy dane te są zbierane. A gdybyś miał wątpliwości, nawet gdy rynek był dość słaby na początku lat dziewięćdziesiątych, spadek nigdy nie przekroczył 2,8 proc.

Ponadto, w tym miesiącu, Krajowe Stowarzyszenie Agentów Nieruchomości podało, że na rynku znajduje się niesamowita ilość domów - 4,55 miliona na koniec kwietnia. Jeśli tempo z jakim znajdują one nabywców zostanie utrzymane, domów starczy na 11,2 miesiąca.

Dlatego kupujący mają wybór. Duży wybór. Ja też. Twój dom jest świetny, ale nie wyjątkowy. Niewiele domów jest takich. Wiem, że może być ciężko to słyszeć, ponieważ spędziłeś w nim lata i jest pełen wspomnień. Jednak jeśli chcesz znaleźć kupca, który tak samo się z nim zwiąże emocjonalnie, to możesz trochę poczekać.

Moje podejście niczym się nie wyróżnia. Wszyscy czytają nagłówki w gazetach. Artykuły do których prowadzą widać w głównych gazetach i na stronach internetowych, na których ludzie sprawdzają codziennie pocztę. Wszyscy je widzą i mają one zdecydowany wpływ na ich nastawienie.

Czy usłyszałeś to od agenta nieruchomości? Możliwe, ale nie chciałeś uwierzyć. Możliwe również, że bał się Ciebie zrazić i nie wspomniał o tym. Może warto byłoby się zastanowić.

Chętnie uznałbyś moja ofertę za obraźliwą. Nie popełniaj tego błędu. Twój dom naprawdę mi się podoba i nie napisałbym gdyby nie to, że poważnie zastanawiam się nad kupnem. Konkretna oferta przy takim stanie rynku to osiągnięcie. Gratuluję!

I jeszcze jedno - pewnie chcesz się gdzieś przenieść. Podejrzewam, że te same argumenty mogą się wydawać bardziej pociągające, gdy nadejdzie Twoja kolej na kupowanie. Może też uda Ci się kupić za bardziej atrakcyjną kwotę.

Czekam na odpowiedź.

Źródło: New York Times
Brak komentarzy

Klasyka wśród lamp »

Przegląd lamp i ich legendarnych projektantów

Kołdra i poduszka »

... w prezencie! Zobacz szczegóły

Szybkie metamorfozy »

Kuchnia i salon połączone

Żarówka energochłonna »

Stara żarówka w nowym wydaniu

Nietuzinkowy dom »

Nowoczesna architektura w wydaniu jednorodzinnego domu

MAXXI muzeum »

Nowoczesne muzeum nowoczesnej architektury w Rzymie

Afryka buduje najlepiej »

Zwyciężył projekt południowoafrykański

Dom z historią »

Perełka dla miłośników architektury międzywojennej

Ratowanie tynku »

Jeśli pojawią się spękania i rysy - należy interweniować

Kolektory słoneczne »

Jakie korzyści płyną z energii słonecznej?

Przestronny dom »

Harmonia w pastelowych barwach

Ciepło pod dachem »

Ocieplenie poddasza - od folii do płyty

Akcja Remont!

Malujesz? Odnawiasz? Dowiedz się wszystkiego o remontach