Małe mieszkania kupować, duże wynajmować?
08.08.2008
, aktualizacja: 10.08.2008 14:08
Przeanalizowane przez Open Finance i Home Broker dane z 10 największych miast Polski w większości potwierdzają obiegową opinię, że w przypadku mniejszych mieszkań sporo tańszy od kosztu ich wynajmu jest zakup na kredyt - przeciętna rata jest o blisko 17 proc. mniejsza od miesięcznego czynszu. W segmencie większych lokali to jednak przeważnie wynajem okazuje się lepszym rozwiązaniem.
ZOBACZ TAKŻE
- W lutym mieszkania najbardziej zdrożały w Opolu (17-03-09, 13:08)
- Jak rząd czynszówki dofinansował (31-03-09, 20:36)
- Katowice: pensja = m2 (20-08-08, 00:00)
- Adresy zarezerwowane dla najbogatszych (19-08-08, 20:42)
- Dom Development opóźnia budowę 11 osiedli (13-08-08, 20:26)
- Wynajęcie mieszkania może być tańsze niż akademik (07-08-08, 09:51)
- Targuj się - możesz kupić mieszkanie dużo taniej (01-08-08, 08:20)
- Mieszkania tanieją, zainteresowanie nimi spada (31-07-08, 20:19)
- Wraca moda na kredyty, wraca boom na mieszkania? (30-07-08, 10:33)
- Mieszkania tanieją, trwa walka o klientów (28-07-08, 07:00)
- Ceny mieszkań w dół, w kredytach króluje frank (23-07-08, 16:43)
- Przybywa najtańszych mieszkań - łatwiej o dopłatę do kredytu (18-07-08, 13:21)
- Kup mieszkanie, dostaniesz nowe auto (09-07-08, 11:16)
- Ceny mieszkań spadły. Najwięcej traci wielka płyta (04-07-08, 15:11)
- "Dziennik Łódzki": Nowo wybudowane mieszkania sypią się tak, jak stare (16-09-08, 10:02)
SERWISY
Odpowiedź na tytułowe pytanie uzależniona jest głównie od indywidualnej zdolności kredytowej każdego z nas. Jeśli umożliwia nam ona uzyskanie kredytu we franku szwajcarskim w odpowiedniej wysokości, co ze względu na stosowanie przez banki tzw. rekomendacji "S" dla niektórych może okazać się trudniejsze, to w większości przypadków - biorąc pod uwagę jedynie miesięczne obciążenie domowego budżetu i nie rozpatrując zakupu mieszkania w charakterze inwestycji - wymarzone "M" zdecydowanie lepiej jest kupić niż wynajmować.
Z uśrednionych danych zebranych na podstawie analizy ogłoszeń z 10 miast zamieszczonych w portalu Oferty.net, wynika, że różnica pomiędzy ratą a czynszem wynosi prawie 17 proc. na korzyść kredytu. Zatem zakup - nawet uwzględniając dodatkowy koszt w postaci czynszu (który zazwyczaj zawiera się w wynajmie, zaś w przypadku kredytu musimy go doliczyć do dodatkowo ponoszonych wydatków) - byłby korzystniejszą opcją.
Znowu najkorzystniej dla potencjalnych kredytobiorców przedstawia się sytuacja w Katowicach, gdzie średnio rata kredytu we franku wychodzi o 23 proc. taniej niż koszt najmu. Optymistyczne są także dane dla Łodzi i Bydgoszczy - rata jest o około 14 proc. niższa od opłat na rzecz właściciela wynajmowanego mieszkania. Mniej korzystnie wygląda to w Lublinie i we Wrocławiu - tylko około 6 proc.
W innych miastach tańszy okazuje się wynajem niż zaciągnięcie kredytu - dla wynajmujących duże lokale, proporcje będą najkorzystniejsze w Krakowie - różnica aż o 15 proc. i w Olsztynie - 13 proc.
Patrząc na dane w poszczególnych miastach, widać jednak znaczne różnice. Szczególna sytuacja ma miejsce w Katowicach, gdzie koszt wynajmu jest tak duży, iż opłaca się tam nawet zakup mieszkania za pieniądze uzyskane z kredytu złotowego. Taką sytuację wytworzył najprawdopodobniej ogrom śląskiej aglomeracji, która miała po wojnie bardzo szybki przyrost mieszkańców, za którym nie nadążano z zaspokajaniem potrzeb mieszkaniowych. Po zmianach gospodarczych (m.in. zamykanie kopalni) nastąpił duży zastój w budownictwie - podczas, gdy w innych miastach powstawały nowe mieszkania. Ostatnie lata to poprawa sytuacji gospodarczej w Katowicach - wzrosła liczba zatrudnionych oraz zarobki, a w związku z dużym niedoborem mieszkań (obecnie Katowice mają jeden z najniższych w Polsce wskaźników budowy nowych mieszkań na 1000 mieszkańców), ceny wynajmu są wysokie.
Na przeciwnym biegunie znajdują się Olsztyn i Kraków, gdzie ceny wynajętego mieszkania mniej obciążą nasz budżet w porównaniu do ewentualnego kredytu, choć nie ma tu już tak znaczących różnic, jak w przypadku Katowic.
W pozostałych miastach - zwłaszcza we Wrocławiu i Łodzi - lepiej wybrać kredyt, bo jego koszt będzie niższy niż opłaty za wynajem.
Porównanie miesięcznych kosztów wynajmu I zakupu metra kwadratowego mieszkania do 47 mkw.
Opracowanie: Open Finance i Home Broker na podstawie ogłoszeń zamieszczonych w portalu Oferty.net w dniach 24-25 lipca 2008 r., zaktualizowanych w ciągu 60 dni
a większe wynajmować
Z zebranych przez nas danych wynika też jasno, że w przypadku większych mieszkań bardziej opłaca się wynajem od zakupu na kredyt. Przeciętna rata kredytu w złotym jest bowiem o 39 proc. wyższa, zaś rata kredytu we franku o 3,3 proc. niższa niż koszt najmu. A należy przecież pamiętać, że po uwzględnieniu miesięcznego czynszu obciążenie kredytobiorcy zwiększa się (każda spółdzielnia czy wspólnota mieszkaniowa ustala stawki we własnym zakresie, stąd brak konkretnych danych statystycznych; można jednak przyjąć, że jest to co najmniej kilka złotych za metr kwadratowy).
Porównanie miesięcznych kosztów wynajmu i zakupu metra kwadratowego mieszkania powyżej 47 mkw.
Opracowanie: Open Finance i Home Broker na podstawie ogłoszeń zamieszczonych w portalu Oferty.net w dniach 24-25 lipca 2008 r., zaktualizowanych w ciągu 60 dni
Jak liczyliśmy
Trudno jednoznacznie określić, gdzie kończy się małe mieszkanie a zaczyna duże. Jest to wbrew pozorom rzecz bardzo względna, uzależniona od indywidualnych gustów i oczekiwań. To co jednemu wyda się dużym mieszkaniem - np. 2-pokojowe o powierzchni 52 mkw., dla drugiego oznaczać będzie ciasną klitkę. W naszej analizie, jako wielkość graniczną, dzielącą mieszkania na małe i duże, przyjęliśmy 47 mkw. Bowiem na naszym rynku jest sporo popularnych niegdyś mieszkań
3-pokojowych o takiej właśnie wielkości, budowanych w systemie wielkopłytowym oraz tzw. "Rama H". A trudno chyba uznać mieszkanie 3-pokojowe za małe?
Nasze wyliczenia oparliśmy na danych zebranych z ofert zamieszczonych na portalu Oferty.net. Uwzględnialiśmy zarówno propoyzcje z rynku pierwotnego, jak i wtórnego, które w dniach 24-25 lipca br. były prezentowane na stronach portalu.
Z uśrednionych danych zebranych na podstawie analizy ogłoszeń z 10 miast zamieszczonych w portalu Oferty.net, wynika, że różnica pomiędzy ratą a czynszem wynosi prawie 17 proc. na korzyść kredytu. Zatem zakup - nawet uwzględniając dodatkowy koszt w postaci czynszu (który zazwyczaj zawiera się w wynajmie, zaś w przypadku kredytu musimy go doliczyć do dodatkowo ponoszonych wydatków) - byłby korzystniejszą opcją.
Znowu najkorzystniej dla potencjalnych kredytobiorców przedstawia się sytuacja w Katowicach, gdzie średnio rata kredytu we franku wychodzi o 23 proc. taniej niż koszt najmu. Optymistyczne są także dane dla Łodzi i Bydgoszczy - rata jest o około 14 proc. niższa od opłat na rzecz właściciela wynajmowanego mieszkania. Mniej korzystnie wygląda to w Lublinie i we Wrocławiu - tylko około 6 proc.
W innych miastach tańszy okazuje się wynajem niż zaciągnięcie kredytu - dla wynajmujących duże lokale, proporcje będą najkorzystniejsze w Krakowie - różnica aż o 15 proc. i w Olsztynie - 13 proc.
Patrząc na dane w poszczególnych miastach, widać jednak znaczne różnice. Szczególna sytuacja ma miejsce w Katowicach, gdzie koszt wynajmu jest tak duży, iż opłaca się tam nawet zakup mieszkania za pieniądze uzyskane z kredytu złotowego. Taką sytuację wytworzył najprawdopodobniej ogrom śląskiej aglomeracji, która miała po wojnie bardzo szybki przyrost mieszkańców, za którym nie nadążano z zaspokajaniem potrzeb mieszkaniowych. Po zmianach gospodarczych (m.in. zamykanie kopalni) nastąpił duży zastój w budownictwie - podczas, gdy w innych miastach powstawały nowe mieszkania. Ostatnie lata to poprawa sytuacji gospodarczej w Katowicach - wzrosła liczba zatrudnionych oraz zarobki, a w związku z dużym niedoborem mieszkań (obecnie Katowice mają jeden z najniższych w Polsce wskaźników budowy nowych mieszkań na 1000 mieszkańców), ceny wynajmu są wysokie.
Na przeciwnym biegunie znajdują się Olsztyn i Kraków, gdzie ceny wynajętego mieszkania mniej obciążą nasz budżet w porównaniu do ewentualnego kredytu, choć nie ma tu już tak znaczących różnic, jak w przypadku Katowic.
W pozostałych miastach - zwłaszcza we Wrocławiu i Łodzi - lepiej wybrać kredyt, bo jego koszt będzie niższy niż opłaty za wynajem.
Porównanie miesięcznych kosztów wynajmu I zakupu metra kwadratowego mieszkania do 47 mkw.
| miasto | koszt wynajmu mkw. | koszt zakupu mkw. na kredyt w PLN | różnica (kredyt PLN/ wynajem) | koszt zakupu mkw. na kredyt w CHF | różnica (kredyt CHF/ wynajem) |
| Warszawa | 56,00 zł | 69,16 zł | 23,50% | 48,35 zł | -13,66% |
| Poznań | 38,00 zł | 46,35 zł | 21,97% | 32,19 zł | -15,29% |
| Wrocław | 48,00 zł | 55,02 zł | 14,63% | 38,22 zł | -20,38% |
| Kraków | 40,00 zł | 58,45 zł | 46,13% | 40,60 zł | 1,50% |
| Gdańsk | 45,00 zł | 52,37 zł | 16,38% | 36,38 zł | -19,16% |
| Olsztyn | 27,00 zł | 38,65 zł | 43,15% | 26,84 zł | -0,59% |
| Lublin | 34,00 zł | 38,62 zł | 13,59% | 26,82 zł | -21,12% |
| Katowice | 34,00 zł | 31,13 zł | -8,44% | 21,62 zł | -36,41% |
| Łódź | 29,00 zł | 30,82 zł | 6,28% | 21,40 zł | -26,21% |
| Bydgoszcz | 28,00 zł | 33,93 zł | 21,18% | 23,57 zł | -15,82% |
| ŚREDNIE | 37,90 zł | 45,45 zł | 19,84% | 31,60 zł | -16,71% |
a większe wynajmować
Z zebranych przez nas danych wynika też jasno, że w przypadku większych mieszkań bardziej opłaca się wynajem od zakupu na kredyt. Przeciętna rata kredytu w złotym jest bowiem o 39 proc. wyższa, zaś rata kredytu we franku o 3,3 proc. niższa niż koszt najmu. A należy przecież pamiętać, że po uwzględnieniu miesięcznego czynszu obciążenie kredytobiorcy zwiększa się (każda spółdzielnia czy wspólnota mieszkaniowa ustala stawki we własnym zakresie, stąd brak konkretnych danych statystycznych; można jednak przyjąć, że jest to co najmniej kilka złotych za metr kwadratowy).
Porównanie miesięcznych kosztów wynajmu i zakupu metra kwadratowego mieszkania powyżej 47 mkw.
| miasto | koszt wynajmu mkw. | koszt zakupu mkw. na kredyt w PLN | różnica (kredyt PLN/ wynajem) | koszt zakupu mkw. na kredyt w CHF | różnica (kredyt CHF/ wynajem) |
| Warszawa | 49,00 zł | 70,24 zł | 43,35% | 48,79 zł | -0,43% |
| Poznań | 32,00 zł | 45,28 zł | 41,50% | 31,45 zł | -1,72% |
| Wrocław | 38,00 zł | 51,37 zł | 35,18% | 35,68 zł | -6,11% |
| Kraków | 35,00 zł | 58,15 zł | 66,14% | 40,39 zł | 15,40% |
| Gdańsk | 33,00 zł | 49,55 zł | 50,15% | 34,41 zł | 4,27% |
| Olsztyn | 21,00 zł | 34,20 zł | 62,86% | 23,75 zł | 13,10% |
| Lublin | 27,00 zł | 36,32 zł | 34,52% | 25,23 zł | -6,56% |
| Katowice | 29,00 zł | 32,08 zł | 10,62% | 22,28 zł | -23,17% |
| Łódź | 30,00 zł | 37,16 zł | 23,87% | 25,81 zł | -13,97% |
| Bydgoszcz | 25,00 zł | 30,94 zł | 23,76% | 21,49 zł | -14,04% |
| ŚREDNIE | 31,90 zł | 44,53 zł | 39,19% | 30,93 zł | -3,32% |
Jak liczyliśmy
Trudno jednoznacznie określić, gdzie kończy się małe mieszkanie a zaczyna duże. Jest to wbrew pozorom rzecz bardzo względna, uzależniona od indywidualnych gustów i oczekiwań. To co jednemu wyda się dużym mieszkaniem - np. 2-pokojowe o powierzchni 52 mkw., dla drugiego oznaczać będzie ciasną klitkę. W naszej analizie, jako wielkość graniczną, dzielącą mieszkania na małe i duże, przyjęliśmy 47 mkw. Bowiem na naszym rynku jest sporo popularnych niegdyś mieszkań
3-pokojowych o takiej właśnie wielkości, budowanych w systemie wielkopłytowym oraz tzw. "Rama H". A trudno chyba uznać mieszkanie 3-pokojowe za małe?
Nasze wyliczenia oparliśmy na danych zebranych z ofert zamieszczonych na portalu Oferty.net. Uwzględnialiśmy zarówno propoyzcje z rynku pierwotnego, jak i wtórnego, które w dniach 24-25 lipca br. były prezentowane na stronach portalu.
Zobacz także »
Najczęściej czytane24 htydzień


























