Jak uwierzyć deweloperom?
2009-01-05
, aktualizacja: 05.01.2009 14:26
Już nie dobra lokalizacja, renomowana dzielnica czy atrakcyjna cena za metr kwadratowy są najważniejsze przy wyborze upragnionego mieszkania. Zanim klienci zdecydują się na jego zakup, dokładnie sprawdzają inwestora, jego portfolio wybudowanych już osiedli a nawet sposób finansowania budowy. Dlatego deweloperzy zmienili sposób reklamowania się. Zamiast kolejnych super wizualizacji, dziś chwalą się kodeksem dobrych praktyk, zdobytymi nagrodami, złotymi medalami, czy też certyfikatami jakości

Fot. Przemyslaw Skrzydlo / AG
Zanim klienci zdecydują się na jego zakup, dokładnie sprawdzają inwestora, jego portfolio wybudowanych już osiedli a nawet sposób finansowania budowy

Fot. Michal Grocholski / AG
Jeszcze kilka miesięcy temu, deweloperzy chwalili się w reklamach swoimi inwestycjami, ukazując kolorowe wizualizacje zarówno budowanych jak i planowanych osiedli. Sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy do Polski dotarł kryzys finansowy.

Fot. Dariusz Brzostek
Groźba wstrzymania budowy lub upadku dewelopera wymusiła na klientach, by dopłacali kolejne duże kwoty do kupionych już wcześniej mieszkań.
ZOBACZ TAKŻE
- "Rz": Mieszkanie sprzedasz także bez świadectwa (29-12-08, 10:31)
- Zanim podpiszesz umowę, sprawdź dewelopera (29-01-09, 10:30)
- Wynajmujący mieszkania wybierają podatek (07-01-09, 10:12)
- Jak bezpiecznie nająć mieszkanie? (07-01-09, 09:49)
- Na budowie rządzi łapówka (05-01-09, 09:41)
- Luka w prawie pozwala na nielegalny handel mieszkaniami TBS (05-01-09, 07:48)
- Osiedle dziwo na przedmieściach Warszawy (04-01-09, 21:00)
- Jak dostać dopłatę budżetową do kredytu? (31-12-08, 09:18)
- Kiedy kupić mieszkanie? (05-01-09, 00:01)
- Nieruchomości tanieją. Masz kredyt, masz problem (05-01-09, 20:44)
- Rok 2009 - koniec deweloperiady? (04-01-09, 22:12)
"Bezpieczna inwestycja! Kredytowana przez Bank Gospodarstwa Krajowego" - w taki oto nietypowy sposób zachęca nas reklama spółki Rekord AW do zakupu nieruchomości w budynku mieszkalno-usługowym przy ul. Korczaka w Pruszkowie. Również na stronie internetowej tej firmy najważniejszą informacja jest bezpieczeństwo kolejnych inwestycji. "Sprzedajemy mieszkania w bezpiecznych inwestycjach!" - to przewodnie hasło firmy, które wita nas, gdy zaglądamy do sieci. "Inwestycja zakończona z prawomocnym pozwoleniem na użytkowanie!" - to informacja o kolejnej zakończonej budowie przy ul. Zakątnej w Pruszkowie.
Chcesz kupić mieszkanie lub dom? Przeszukaj nasze oferty
Podobnie wygląda reklama firmy Wigro-Groszyk. Zamiast w centralnym punkcie reklamy zachęcać do zakupu mieszkań w kolejnych inwestycjach, deweloper informuje potencjalnych klientów, że jego firma jest zrzeszona w Warszawskim Stowarzyszeniu Pośredników w Obrocie Nieruchomościami (właściciel jest członkiem założycielem WSPON) i w Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości. Z reklamy możemy dowiedzieć się również, że firma działa na rynku od 1991 roku, a cztery lata temu wdrożyła system zarządzania jakością i od kwietnia 2006 roku posiada certyfikat ISO 9001:2000. Zapewnienie profesjonalnej i kompleksowej obsługi to zdaniem firmy najlepsza rekomendacja jej usług. Na samym dole tegoż ogłoszenia możemy pokrótce dowiedzieć się, jakie inwestycje realizuje obecnie Wigro-Groszyk. Takich ogłoszeń firm budowlanych znajdziemy w prasie czy internecie setki. Inwestorzy prześcigają się w nich, by tylko zaskarbić sympatię i zdobyć portfele kupujących.
Kryzys wywołał obawy klientów
Jeszcze kilka miesięcy temu, deweloperzy chwalili się w reklamach swoimi inwestycjami, ukazując kolorowe wizualizacje zarówno budowanych jak i planowanych osiedli. Sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy do Polski dotarł kryzys finansowy. W ciągu kilku miesięcy do sądów trafiło kilkadziesiąt wniosków o otwarcie postępowań upadłościowych firm deweloperskich. A zdaniem wielu ekspertów to dopiero początek nadciągającego kryzysu w branży budowlanej. Nie ma tygodnia, by media nie informowały społeczeństwa o wstrzymaniu przez inwestorów kolejnych projektów budowlanych. W najgorszej sytuacji są firmy deweloperskie, które budują głównie z wpłat klientów. Może im zabraknąć środków własnych na dokończenie inwestycji.
Chcesz kupić mieszkanie lub dom? Przeszukaj nasze oferty
Dodatkowym bodźcem, który także zwiększył czujność kupujących były sygnały o nieuczciwych praktykach stosowanych przez niektórych deweloperów. Firmy te, mając kłopoty finansowe żądały od swoich klientów dodatkowych pieniędzy w kwocie 2-3 tys. zł za każdy metr kwadratowy mieszkania. Groźba wstrzymania budowy lub upadku dewelopera wymusiła na klientach, by dopłacali kolejne duże kwoty do kupionych już wcześniej mieszkań. Także w internecie z dnia na dzień przybywa wpisów od niezadowolonych forumowiczów. Internauci bezlitośnie punktują nieuczciwe firmy deweloperskie. Takie praktyki sprawiły, że klienci zaczęli być nieufni wobec deweloperów i przed zakupem mieszkania sprawdzają firmy budowlane z jeszcze większą ostrożnością. Dlatego też dziesiątki zdjęć i dokładnych opisów inwestycji w reklamach na niewiele się zdało. Stare reklamy trafiły na dno szuflad, w nowych ogłoszeniach liczy się zupełnie inny przekaz.
A my mamy złote medale
Marketingowe zmiany okazują się strzałem w dziesiątkę. Dotyczą one zarówno lokalnych inwestorów jak i największych graczy na rynku nieruchomości.
"Byliśmy, jesteśmy, będziemy liderem na polskim rynku deweloperskim" - przekonuje J.W. Construction. W swoich reklamach firma przekonuje potencjalnych klientów, że w ciągu 15 lat istnienia na rynku zbudowała 65 tysięczne miasto. Tu następują długie spisy osiedli, które inwestor już zakończył oraz tych, nad którymi obecnie pracuje. Ale to nie wszystko. Firma chwali się w reklamach licznymi nagrodami, które zdobyła m. in. "Teraz Polska", "Medalem Europejskim", "Superbrands" (nagroda za jakość, niezawodność, wyjątkowość), czy przyznaną przez Business Centre Club. Poza tym firma informuje, że jest spółką notowaną na Giełdzie Papierów Wartościowych, posiada certyfikat ISO 9001:2001 oraz otrzymała nominację do nagrody Prezydenta RP.
Chcesz sprzedać mieszkanie? Dodaj ogłoszenie w naszym serwisie
Inni, szczególnie liczący się gracze stosują podobne metody. "Kupuj u sprawdzonego dewelopera!" - przekonuje z kolei Włodarzewska Development. Firma chwali się 12 letnim doświadczeniem na rynku i 2140 wybudowanymi mieszkaniami. "Spokojnie z natury" - zachwala swoje inwestycje Budimex Nieruchomości. W ogłoszeniach inwestor zapewnia nas, że decydując się na jego nieruchomość możemy mieć 100 proc. pewności. I sam zachęca nas do kontroli. Zadzwoń i sprawdź - kusi ogłoszenie firmy. Inny z inwestorów Dom Development chce być przysposabiany z rodzinnymi inwestycjami. "Rodzina na swoim" przykuwają wzrok najnowsze hasła reklamowe. Firma zapewnia nas, że we współpracy z największym polskim bankiem promuje rządowy program "Rodzina na swoim", który realizowany jest z Funduszu Dopłat utworzonego przez Skarb Państwa. Dopiero w kolejnych reklamach inwestor promuje swoje inwestycje, w pierwszej kolejności mieszkania, na które można uzyskać rządowe dopłaty.
Przekonują, że są najlepsi
Przeglądając kolejne reklamy można odnieść wrażenie, że wszyscy albo są, albo chcą być postrzegani jako najlepsi na rynku. "Szukaj u najlepszych" - przekonuje nas reklama Inter-Bud Developer. Firma informuje nas, że zasługuje na to miano, gdyż jest trzykrotnym krakowskim deweloperem roku (2004, 2006, 2008).
"Budujemy z pasją" to z kolei hasło firmy Dolcan, czterokrotnego laureata Certyfikatu Dewelopera oraz Pracodawcy Roku 2006. Z reklamy klient może się również dowiedzieć, że firma założona 18 lat temu składa się w stu procentach z polskiego kapitału. Liczne nagrody z dumą prezentuje Eko Park. Deweloper zdobył European Quality Award za najlepszą inwestycję mieszkaniową w Europie Środkowo Wchodniej, nagrodę główną w konkursie "Życie w architekturze", Nagrodę Roku w konkursie architektury mieszkaniowej oraz został laureatem Plebiscytu Mieszkańców Nowych Domów i Mieszkań 2005 w kategorii "Jakość obsługi klienta". Laureatem tego samego plebiscytu, ale w kategorii "Atrakcyjność oferty" w 2007 roku został deweloper Sawa Dom, który również chce w ten sposób zwrócić uwagę klientów na jakość swoich usług.
Chcesz sprzedać mieszkanie? Dodaj ogłoszenie w naszym serwisie
Niecodzienne ogłoszenia ma również Globe Trade Centre. Tu wzrok przykuwają najlepsze nagrody na tle swojej inwestycji, jakie inwestor zdobył w poprzednich latach. "Prestiż. Komfort. Bezpieczeństwo" - hasła reklamowe jeszcze bardziej przekonują, gdy dowiadujemy się, że osiedle Konstancja w 2006 roku zostało uznane najlepszą inwestycją mieszkaniową w europie Środkowo-Wschodniej a w 2007 roku firma została uznana za dewelopera roku.
Nagroda tu, nagroda tam
Oprócz prestiżowych nagród i wyróżnień w reklamach inwestorzy chwalą się członkostwem w prestiżowych związkach i organizacjach oraz posiadanymi certyfikatami. O przestrzeganiu kodeksu dobrych praktyk Polskiego Związku Firm Deweloperskich zapewniają w reklamach m.in. firmy Menolly Poland, która buduje m.in. Nowe Powiśle w Warszawie, Real Estate Development czy APM Development. Kodeks Dobrych Marek stosuje z kolei Volumetric MK Polska. O spokojny sen nie muszą martwić się klienci, którzy zdecydowali się na zakup mieszkania na osiedlu Przy Promenadzie na warszawskim Gocławiu. Inwestor, firma LC Corp w swojej reklamie gwarantuje nam, że umowa przedwstępna sporządzana jest w formie aktu notarialnego. "Uczciwa umowa - ceny gwarantowane przez cały okres realizacji inwestycji" - brzmi jedno z haseł reklamowych inwestycji.
Chcesz kupić mieszkanie lub dom? Przeszukaj nasze ofertyPodobnie wygląda reklama firmy Wigro-Groszyk. Zamiast w centralnym punkcie reklamy zachęcać do zakupu mieszkań w kolejnych inwestycjach, deweloper informuje potencjalnych klientów, że jego firma jest zrzeszona w Warszawskim Stowarzyszeniu Pośredników w Obrocie Nieruchomościami (właściciel jest członkiem założycielem WSPON) i w Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości. Z reklamy możemy dowiedzieć się również, że firma działa na rynku od 1991 roku, a cztery lata temu wdrożyła system zarządzania jakością i od kwietnia 2006 roku posiada certyfikat ISO 9001:2000. Zapewnienie profesjonalnej i kompleksowej obsługi to zdaniem firmy najlepsza rekomendacja jej usług. Na samym dole tegoż ogłoszenia możemy pokrótce dowiedzieć się, jakie inwestycje realizuje obecnie Wigro-Groszyk. Takich ogłoszeń firm budowlanych znajdziemy w prasie czy internecie setki. Inwestorzy prześcigają się w nich, by tylko zaskarbić sympatię i zdobyć portfele kupujących.
Kryzys wywołał obawy klientów
Jeszcze kilka miesięcy temu, deweloperzy chwalili się w reklamach swoimi inwestycjami, ukazując kolorowe wizualizacje zarówno budowanych jak i planowanych osiedli. Sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy do Polski dotarł kryzys finansowy. W ciągu kilku miesięcy do sądów trafiło kilkadziesiąt wniosków o otwarcie postępowań upadłościowych firm deweloperskich. A zdaniem wielu ekspertów to dopiero początek nadciągającego kryzysu w branży budowlanej. Nie ma tygodnia, by media nie informowały społeczeństwa o wstrzymaniu przez inwestorów kolejnych projektów budowlanych. W najgorszej sytuacji są firmy deweloperskie, które budują głównie z wpłat klientów. Może im zabraknąć środków własnych na dokończenie inwestycji.
Chcesz kupić mieszkanie lub dom? Przeszukaj nasze ofertyDodatkowym bodźcem, który także zwiększył czujność kupujących były sygnały o nieuczciwych praktykach stosowanych przez niektórych deweloperów. Firmy te, mając kłopoty finansowe żądały od swoich klientów dodatkowych pieniędzy w kwocie 2-3 tys. zł za każdy metr kwadratowy mieszkania. Groźba wstrzymania budowy lub upadku dewelopera wymusiła na klientach, by dopłacali kolejne duże kwoty do kupionych już wcześniej mieszkań. Także w internecie z dnia na dzień przybywa wpisów od niezadowolonych forumowiczów. Internauci bezlitośnie punktują nieuczciwe firmy deweloperskie. Takie praktyki sprawiły, że klienci zaczęli być nieufni wobec deweloperów i przed zakupem mieszkania sprawdzają firmy budowlane z jeszcze większą ostrożnością. Dlatego też dziesiątki zdjęć i dokładnych opisów inwestycji w reklamach na niewiele się zdało. Stare reklamy trafiły na dno szuflad, w nowych ogłoszeniach liczy się zupełnie inny przekaz.
A my mamy złote medale
Marketingowe zmiany okazują się strzałem w dziesiątkę. Dotyczą one zarówno lokalnych inwestorów jak i największych graczy na rynku nieruchomości.
"Byliśmy, jesteśmy, będziemy liderem na polskim rynku deweloperskim" - przekonuje J.W. Construction. W swoich reklamach firma przekonuje potencjalnych klientów, że w ciągu 15 lat istnienia na rynku zbudowała 65 tysięczne miasto. Tu następują długie spisy osiedli, które inwestor już zakończył oraz tych, nad którymi obecnie pracuje. Ale to nie wszystko. Firma chwali się w reklamach licznymi nagrodami, które zdobyła m. in. "Teraz Polska", "Medalem Europejskim", "Superbrands" (nagroda za jakość, niezawodność, wyjątkowość), czy przyznaną przez Business Centre Club. Poza tym firma informuje, że jest spółką notowaną na Giełdzie Papierów Wartościowych, posiada certyfikat ISO 9001:2001 oraz otrzymała nominację do nagrody Prezydenta RP.
Chcesz sprzedać mieszkanie? Dodaj ogłoszenie w naszym serwisieInni, szczególnie liczący się gracze stosują podobne metody. "Kupuj u sprawdzonego dewelopera!" - przekonuje z kolei Włodarzewska Development. Firma chwali się 12 letnim doświadczeniem na rynku i 2140 wybudowanymi mieszkaniami. "Spokojnie z natury" - zachwala swoje inwestycje Budimex Nieruchomości. W ogłoszeniach inwestor zapewnia nas, że decydując się na jego nieruchomość możemy mieć 100 proc. pewności. I sam zachęca nas do kontroli. Zadzwoń i sprawdź - kusi ogłoszenie firmy. Inny z inwestorów Dom Development chce być przysposabiany z rodzinnymi inwestycjami. "Rodzina na swoim" przykuwają wzrok najnowsze hasła reklamowe. Firma zapewnia nas, że we współpracy z największym polskim bankiem promuje rządowy program "Rodzina na swoim", który realizowany jest z Funduszu Dopłat utworzonego przez Skarb Państwa. Dopiero w kolejnych reklamach inwestor promuje swoje inwestycje, w pierwszej kolejności mieszkania, na które można uzyskać rządowe dopłaty.
Przekonują, że są najlepsi
Przeglądając kolejne reklamy można odnieść wrażenie, że wszyscy albo są, albo chcą być postrzegani jako najlepsi na rynku. "Szukaj u najlepszych" - przekonuje nas reklama Inter-Bud Developer. Firma informuje nas, że zasługuje na to miano, gdyż jest trzykrotnym krakowskim deweloperem roku (2004, 2006, 2008).
"Budujemy z pasją" to z kolei hasło firmy Dolcan, czterokrotnego laureata Certyfikatu Dewelopera oraz Pracodawcy Roku 2006. Z reklamy klient może się również dowiedzieć, że firma założona 18 lat temu składa się w stu procentach z polskiego kapitału. Liczne nagrody z dumą prezentuje Eko Park. Deweloper zdobył European Quality Award za najlepszą inwestycję mieszkaniową w Europie Środkowo Wchodniej, nagrodę główną w konkursie "Życie w architekturze", Nagrodę Roku w konkursie architektury mieszkaniowej oraz został laureatem Plebiscytu Mieszkańców Nowych Domów i Mieszkań 2005 w kategorii "Jakość obsługi klienta". Laureatem tego samego plebiscytu, ale w kategorii "Atrakcyjność oferty" w 2007 roku został deweloper Sawa Dom, który również chce w ten sposób zwrócić uwagę klientów na jakość swoich usług.
Chcesz sprzedać mieszkanie? Dodaj ogłoszenie w naszym serwisieNiecodzienne ogłoszenia ma również Globe Trade Centre. Tu wzrok przykuwają najlepsze nagrody na tle swojej inwestycji, jakie inwestor zdobył w poprzednich latach. "Prestiż. Komfort. Bezpieczeństwo" - hasła reklamowe jeszcze bardziej przekonują, gdy dowiadujemy się, że osiedle Konstancja w 2006 roku zostało uznane najlepszą inwestycją mieszkaniową w europie Środkowo-Wschodniej a w 2007 roku firma została uznana za dewelopera roku.
Nagroda tu, nagroda tam
Oprócz prestiżowych nagród i wyróżnień w reklamach inwestorzy chwalą się członkostwem w prestiżowych związkach i organizacjach oraz posiadanymi certyfikatami. O przestrzeganiu kodeksu dobrych praktyk Polskiego Związku Firm Deweloperskich zapewniają w reklamach m.in. firmy Menolly Poland, która buduje m.in. Nowe Powiśle w Warszawie, Real Estate Development czy APM Development. Kodeks Dobrych Marek stosuje z kolei Volumetric MK Polska. O spokojny sen nie muszą martwić się klienci, którzy zdecydowali się na zakup mieszkania na osiedlu Przy Promenadzie na warszawskim Gocławiu. Inwestor, firma LC Corp w swojej reklamie gwarantuje nam, że umowa przedwstępna sporządzana jest w formie aktu notarialnego. "Uczciwa umowa - ceny gwarantowane przez cały okres realizacji inwestycji" - brzmi jedno z haseł reklamowych inwestycji.
Logo banku w ogłoszeniu firmy to już standard
Certyfikat dewelopera w swojej reklamie umieścił PBM Południe Development. Na tle budowanego przez siebie osiedla Lazurowa w Warszawie, firma informuje również, że ma rachunek zastrzeżony w BRE Banku Hipotecznym. Firma Volumetric MK Polska zapewnia swoich klientów, że budowane przez nią mieszkania są najbezpieczniejszą inwestycją. W ogłoszeniach inwestor chwali się, że jego inwestycję na warszawskich Bielanach finansuje największy polski bank. Współpracą i finansowaniem swoich inwestycji przez PKO BP chwali się kilkunastu innych inwestorów. W wielu przypadkach jest to największa lub najważniejsza informacja w ogłoszeniu. Jak przekonuje nas dyrektor marketingu jednego z deweloperów w czasach kryzysu finansowego to właśnie gwarancja banku w ogłoszeniu zapewnia największą wiarygodność inwestora. Gdy firma nie miała takiej informacji w reklamie klienci rezygnowali z zakupów - mówi. - Większość klientów miała już dużo wcześniej upatrzone mieszkanie, które chcieli kupić. Do nas przychodzili tylko po to, by utwierdzić się w przekonaniu, że firma ma silne podstawy finansowe. Poskutkowało. Efekt jest o wiele korzystniejszy niż wówczas, gdy prezentowaliśmy kolejne wizualizacje budowanego przez nas osiedla - przekonuje dyrektor. O tym, że inwestycja na osiedlu segmentów Kępa Tarchomińska w Warszawie finansowana jest przez ING Bank Śląski również zapewnia nas inwestor. Hasło napisane czerwoną i pogrubioną czcionką pośrodku ogłoszenia przykuwa uwagę wielu klientów. - Wpłaty klientów dokonywane są na strzeżone konto w ING Banku Śląskim - dodatkowo zapewnia nas deweloper. Super ceny w ogłoszeniach gwarantuje Catalina Group w swojej nowej inwestycji Dywizjonu 303 na warszawskim Bemowie. "Zalety widać jak na dłoni. Ręczymy, że będziesz zadowolony!" - zapewnia nas kolejny inwestor w swojej reklamie.
Zapewniają, że kryzys im nie straszny
Deweloperzy mają również gotową receptę na kryzys finansowy. "Znajdziemy wyjście z każdej sytuacji" - przekonuje nas z kolei reklamowy slogan do zakupu mieszkań Arlet House na Ochocie. Nie dość, że otrzymamy jeden pokój za darmo, do tego wykończenie będzie wliczone w cenę mieszkania. Poza tym harmonogram płatności zostanie dostosowany do potrzeb klienta a deweloper zagwarantuje nam, że będzie spłacał nasze odsetki aż do odbioru przez nas mieszkania. Kłopoty klientów ze zdobyciem wkładu własnego, dla dewelopera nie stanowią większego problemu. Tu także możemy liczyć na jego pomoc w zdobyciu brakującej kwoty. Ogłoszenia w innych inwestycjach są podobne.
Chcesz sprzedać mieszkanie? Dodaj ogłoszenie w naszym serwisie
Warszawski deweloper Hirny BD zapewnia w ogłoszeniach, że udzieli swoim klientom 100 tys. zł pożyczki na wkład własny. Firma poza 13 inwestycjami w województwie mazowieckim prowadzi również jedną budowę w woj. łódzkim i jedną w woj. zachodniopomorskim. "Zamieńmy się" głosi hasło reklamowe Unihouse. Deweloper wprowadził nowy sposób finansowania zakupu domów i mieszkań uwzględniający w rozliczeniu dotychczasową nieruchomość klienta. Ta innowacyjna metoda finansowania inwestycji ma zmniejszyć zależność kupującego od kredytu bankowego oraz znacznie przyspieszyć zakup nieruchomości. To pierwszy deweloper na krajowym rynku, który wprowadził takie rozwiązanie na szeroką skalę. To miła niespodzianka i ukłon w stronę kupujących szczególnie dla tych osób, którym banki odmówiły tysiącom osób finansowania inwestycji pomimo wcześniejszego przyznania kredytu. Firma przekonuje, że gdy tylko zdecydujemy się na zakup domu lub mieszkania od ręki uwzględni naszą obecną nieruchomość. Nowe sposoby pozyskiwania klientów szybko podłapali inni inwestorzy. Mieszkania w rozliczeniu przyjmuje także Vesta Grupa Inwestycyjna w Gdańsku. Dzięki takiemu rozwiązaniu klienci nie będą musieli martwić się o wkład własny. Kilkunastu deweloperów zamiast kolorowych wizualizacji zachęca nas w reklamie udzieleniem tańszego kredytu deweloperskiego. Zamiast chodzić do banku, kredyt otrzymamy w biurze dewelopera.
Specjalnie dla GazetaDom.pl
Ewa Perkowska, dyrektor handlowy Budimex Nieruchomości
Budimex Nieruchomości już w 2007 roku, kiedy jeszcze nie było mowy o spowolnieniu na rynku nieruchomości, zdecydował się na kampanię wizerunkową, której celem było zwrócenie uwagi klientów na atuty spółki - wiarygodność, rzetelność i profesjonalizm. Te informacje pojawiły się w reklamach dewelopera na długo przed osłabieniem koniunktury w branży i komunikowały rzeczywiste i niezaprzeczalne zalety firmy. Dla przykładu, Budimex Nieruchomości wszystkie mieszkania sprzedaje w systemie 10/90, a więc nie wykorzystuje do budowy pieniędzy klientów. Ponadto, wszystkie nasze inwestycje zostały oddane zgodnie z planem. Czy przypominanie klientom i potencjalnym klientom o swojej wiarygodności jest dzisiaj skuteczne? Na opinię wiarygodnego dewelopera trzeba ciężko zapracować, a za deklaracjami powinna iść również długoletnia nienaganna praktyka. Tylko wtedy taki przekaz reklamowy brzmi wiarygodnie.
Certyfikat dewelopera w swojej reklamie umieścił PBM Południe Development. Na tle budowanego przez siebie osiedla Lazurowa w Warszawie, firma informuje również, że ma rachunek zastrzeżony w BRE Banku Hipotecznym. Firma Volumetric MK Polska zapewnia swoich klientów, że budowane przez nią mieszkania są najbezpieczniejszą inwestycją. W ogłoszeniach inwestor chwali się, że jego inwestycję na warszawskich Bielanach finansuje największy polski bank. Współpracą i finansowaniem swoich inwestycji przez PKO BP chwali się kilkunastu innych inwestorów. W wielu przypadkach jest to największa lub najważniejsza informacja w ogłoszeniu. Jak przekonuje nas dyrektor marketingu jednego z deweloperów w czasach kryzysu finansowego to właśnie gwarancja banku w ogłoszeniu zapewnia największą wiarygodność inwestora. Gdy firma nie miała takiej informacji w reklamie klienci rezygnowali z zakupów - mówi. - Większość klientów miała już dużo wcześniej upatrzone mieszkanie, które chcieli kupić. Do nas przychodzili tylko po to, by utwierdzić się w przekonaniu, że firma ma silne podstawy finansowe. Poskutkowało. Efekt jest o wiele korzystniejszy niż wówczas, gdy prezentowaliśmy kolejne wizualizacje budowanego przez nas osiedla - przekonuje dyrektor. O tym, że inwestycja na osiedlu segmentów Kępa Tarchomińska w Warszawie finansowana jest przez ING Bank Śląski również zapewnia nas inwestor. Hasło napisane czerwoną i pogrubioną czcionką pośrodku ogłoszenia przykuwa uwagę wielu klientów. - Wpłaty klientów dokonywane są na strzeżone konto w ING Banku Śląskim - dodatkowo zapewnia nas deweloper. Super ceny w ogłoszeniach gwarantuje Catalina Group w swojej nowej inwestycji Dywizjonu 303 na warszawskim Bemowie. "Zalety widać jak na dłoni. Ręczymy, że będziesz zadowolony!" - zapewnia nas kolejny inwestor w swojej reklamie.
Zapewniają, że kryzys im nie straszny
Deweloperzy mają również gotową receptę na kryzys finansowy. "Znajdziemy wyjście z każdej sytuacji" - przekonuje nas z kolei reklamowy slogan do zakupu mieszkań Arlet House na Ochocie. Nie dość, że otrzymamy jeden pokój za darmo, do tego wykończenie będzie wliczone w cenę mieszkania. Poza tym harmonogram płatności zostanie dostosowany do potrzeb klienta a deweloper zagwarantuje nam, że będzie spłacał nasze odsetki aż do odbioru przez nas mieszkania. Kłopoty klientów ze zdobyciem wkładu własnego, dla dewelopera nie stanowią większego problemu. Tu także możemy liczyć na jego pomoc w zdobyciu brakującej kwoty. Ogłoszenia w innych inwestycjach są podobne.
Chcesz sprzedać mieszkanie? Dodaj ogłoszenie w naszym serwisieWarszawski deweloper Hirny BD zapewnia w ogłoszeniach, że udzieli swoim klientom 100 tys. zł pożyczki na wkład własny. Firma poza 13 inwestycjami w województwie mazowieckim prowadzi również jedną budowę w woj. łódzkim i jedną w woj. zachodniopomorskim. "Zamieńmy się" głosi hasło reklamowe Unihouse. Deweloper wprowadził nowy sposób finansowania zakupu domów i mieszkań uwzględniający w rozliczeniu dotychczasową nieruchomość klienta. Ta innowacyjna metoda finansowania inwestycji ma zmniejszyć zależność kupującego od kredytu bankowego oraz znacznie przyspieszyć zakup nieruchomości. To pierwszy deweloper na krajowym rynku, który wprowadził takie rozwiązanie na szeroką skalę. To miła niespodzianka i ukłon w stronę kupujących szczególnie dla tych osób, którym banki odmówiły tysiącom osób finansowania inwestycji pomimo wcześniejszego przyznania kredytu. Firma przekonuje, że gdy tylko zdecydujemy się na zakup domu lub mieszkania od ręki uwzględni naszą obecną nieruchomość. Nowe sposoby pozyskiwania klientów szybko podłapali inni inwestorzy. Mieszkania w rozliczeniu przyjmuje także Vesta Grupa Inwestycyjna w Gdańsku. Dzięki takiemu rozwiązaniu klienci nie będą musieli martwić się o wkład własny. Kilkunastu deweloperów zamiast kolorowych wizualizacji zachęca nas w reklamie udzieleniem tańszego kredytu deweloperskiego. Zamiast chodzić do banku, kredyt otrzymamy w biurze dewelopera.
Specjalnie dla GazetaDom.pl
Ewa Perkowska, dyrektor handlowy Budimex Nieruchomości
Budimex Nieruchomości już w 2007 roku, kiedy jeszcze nie było mowy o spowolnieniu na rynku nieruchomości, zdecydował się na kampanię wizerunkową, której celem było zwrócenie uwagi klientów na atuty spółki - wiarygodność, rzetelność i profesjonalizm. Te informacje pojawiły się w reklamach dewelopera na długo przed osłabieniem koniunktury w branży i komunikowały rzeczywiste i niezaprzeczalne zalety firmy. Dla przykładu, Budimex Nieruchomości wszystkie mieszkania sprzedaje w systemie 10/90, a więc nie wykorzystuje do budowy pieniędzy klientów. Ponadto, wszystkie nasze inwestycje zostały oddane zgodnie z planem. Czy przypominanie klientom i potencjalnym klientom o swojej wiarygodności jest dzisiaj skuteczne? Na opinię wiarygodnego dewelopera trzeba ciężko zapracować, a za deklaracjami powinna iść również długoletnia nienaganna praktyka. Tylko wtedy taki przekaz reklamowy brzmi wiarygodnie.
-
Jak uwierzyć deweloperom?
kid_cassidy
06.01.09, 14:22
tia, i to te normy jakości nakazuja bucom budowanie syfu, bloku na bloku upchanego na działce jak kurczaki na fermie, rabanie na jakości materiałów, niedotrzymywanie terminów zakończenia »
-
Re: Jak uwierzyć - 77 błędów
xymer10
08.12.09, 08:53
Podobno kupując mieszkanie można popełnić około 77 różnych błędów: www.dobryebook.pl/ebook-93-0291.html»
Zobacz także »
Najczęściej czytane24 htydzień



























