Wyszukiwarka nieruchomości

Własny dom? Czemu nie!

Leszek Baj
08.04.2009 , aktualizacja: 08.04.2009 09:33
A A A Drukuj
Dom na wsi czy mieszkanie w centrum Dom na wsi czy mieszkanie w centrum
Czasy spowolnienia gospodarczego wcale nie muszą zniweczyć naszych planów dotyczących budowy własnego domu. O kredyt rzeczywiście teraz jest trudniej, ale jeśli już go dostaniemy, to budowa wymarzonego domu może okazać się tańsza niż jeszcze rok temu. Jak zbudować dom na przekór formalnościom?
Dom+ - projekt PAG - Pracownia Architektury Głowacki
Źródło: World Architecture Community
Dom+ - projekt PAG - Pracownia Architektury Głowacki
Coraz więcej osób uważa budowę domu za atrakcyjną alternatywę dla mieszkania w mieście. Własny dom daje większą swobodę. Pytanie tylko, czy każdy podoła jego budowie?

Kryzys na świecie i silne spowolnienie w polskiej gospodarce spowodowały, że ceny na rynku mieszkaniowym zaczęły spadać. Deweloperzy mają sporo wolnych lokali i żeby je sprzedać, muszą obniżać ceny. Według Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego w zeszłym roku oddano do użytku aż o 45 proc. więcej budynków wielorodzinnych i o jedną piątą więcej budynków jednorodzinnych. W tym roku prawdopodobnie nie będzie już takiego mieszkaniowego boomu. W 2008 r. według GUNB liczba wydanych pozwoleń na budowę wzrosła tylko minimalnie - w przypadku domów jednorodzinnych o 4,2 proc. w stosunku do 2007 r. Atutem może być to, że w tym roku spadają nie tylko ceny gotowych mieszkań i domów, ale też materiałów budowlanych, a to może obniżyć cenę planowanej inwestycji.

Mimo kryzysu i większych trudności z otrzymaniem kredytu dużo młodych ludzi planuje zamieszkanie we własnym domu. Z czego to wynika? Obecni 20-30-latkowie to pokolenie wyżu demograficznego. Młodzi ludzie budują się, traktując to jako inwestycję na przyszłość. Wiele osób nie stać na mieszkanie w centrum miasta odpowiednio duże, by wychowywać w nim dzieci. Niezłą alternatywą wydaje się w tym przypadku dom. Obecnie za równowartość dwu- lub trzypokojowego mieszkania w dużym mieście można kupić działkę poza miastem i wybudować na niej dom.

Tylko że budowa domu jest związana z wieloma kłopotami. Przyjemnie patrzeć, jak dom wyrasta z ziemi, ale aby to się stało, najpierw trzeba załatwić całą masę formalności, poświęcając na to cenny czas i pieniądze.

Są pomysły, by to zmienić. Ale na razie projekt nowelizacji prawa budowlanego opracowany przez sejmową komisję "Przyjazne państwo" cały czas jest rozpatrywany przez parlament. Dodatkowo nie jest pewne, czy pod projektem podpisze się prezydent. Nowe przepisy, które i tak mogłyby wejść w życie najwcześniej pół roku po ogłoszeniu, miałyby m.in. znosić obowiązek uzyskiwania pozwolenia na budowę i zgłoszenia budowy. Zastąpiłaby je uproszczona procedura wpisu do rejestru robót budowlanych. Parlamentarzyści chcieliby także, by zniesiono konieczność uzyskiwania pozwolenia na użytkowanie.

Tymczasem jednak wszyscy, którzy chcą wybudować swój dom, muszą się stosować do dotychczasowych przepisów i zmagać się z formalnościami.

Od czego zacząć?

Ważne jest, by jeszcze przed kupnem działki wiedzieć, jaki dom chcesz zbudować. Jeszcze przed kupnem działki warto zwrócić uwagę, czy jest ona objęta miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Wtedy aby myśleć o rozpoczęciu budowy, musisz złożyć wniosek do gminy o wypis i wyrys z tego planu. Z wypisu dowiesz się, co możesz wybudować na swojej działce: czy będzie to dom jednorodzinny, czy bliźniaczy, ile może mieć kondygnacji, jaką powierzchnię, jaki rodzaj dachu itp. Z kolei wyrys to fragment planu, na którym zaznaczona jest twoja działka.

Problem polega na tym, że plany zagospodarowania przestrzennego w Polsce są ciągle rzadkością. Jeśli gmina nie uchwaliła planu dla twojej działki, to czeka cię nieco więcej formalności. Wtedy musisz się bowiem ubiegać w gminie o wydanie decyzji dotyczącej warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Wydaje ją wójt, burmistrz albo prezydent miasta. Urzędnicy określają w niej, co wolno, a czego nie wolno ci wybudować na danym terenie. Niestety, na decyzję możesz czekać nawet kilka miesięcy.

Jak się ubiegać o wydanie takiej decyzji? Trzeba złożyć do gminy wniosek, w którym muszą być zawarte m.in.: dane inwestora (imię, nazwisko czy adres), informacja, o jaki rodzaj obiektu budowlanego chodzi, oznaczenie terenu, na którym ma stanąć budynek, czy charakterystyka inwestycji. Charakterystyka pokazuje, jaki budynek będzie miał zapotrzebowanie na wodę, energię oraz w jaki sposób będą odprowadzane lub oczyszczane ścieki (informacje te otrzymasz od architekta). Poza tym we wniosku musisz wykazać planowane połączenie domu z drogą publiczną.

Do wniosku trzeba też dołączyć mapę geodezyjną. Na niej powinny być zaznaczone granice działki, na której będzie stał dom, oraz obszar, na który ta inwestycja będzie oddziaływać. Urzędy wymagają dwóch, ale zdarza się, że i trzech egzemplarzy takich map.

Warto wiedzieć, że o decyzję o warunkach zabudowy możesz się ubiegać nawet wtedy, gdy nie jesteś właścicielem działki. To ważne, bo pozwala sprawdzić, czy na terenie, który zamierzasz kupić (a który nie ma planów zagospodarowania terenu), można wybudować wymarzony dla ciebie dom. Występując o warunki zabudowy, można wcześniej sprawdzić, czy gmina zgodzi się na budowę na danym terenie konkretnego budynku i czy spełnia on wszystkie kryteria, np. czy ma odpowiednią liczbę pięter lub czy ma odpowiedni kształt dachu.

UWAGA! Aby dostać warunki zabudowy, nie wystarczy złożyć odpowiedniego wniosku. Inwestycja musi bowiem spełniać liczne wymagania, np. nie dostaniemy warunków zabudowy, jeśli dookoła naszej działki nie ma żadnej zabudowanej działki lub gdy nasza działka nie ma dostępu do drogi publicznej. Gmina nie wyda nam też warunków zabudowy, jeśli uzbrojenie działki nie jest wystarczające do rozpoczęcia budowy.

PAMIĘTAJ! Gmina może zawiesić postępowanie administracyjne w sprawie ustalenia warunków zabudowy na 12 miesięcy. Jeżeli wniosek o ustalenie warunków zabudowy dotyczy obszaru, co do którego istnieje obowiązek sporządzenia planu miejscowego, wtedy może się okazać, że na decyzję urzędu przyjdzie ci poczekać aż do czasu uchwalenia planu!

Walka o pozwolenie na budowę

Masz już działkę budowlaną, projekt domu, wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzję o warunkach zabudowy? Kolejnym krokiem będzie uzyskanie pozwolenia na budowę.

Aby je dostać, trzeba pójść do wydziału architektury w swoim powiecie i dostarczyć sporo dokumentów:

(specjalny wniosek (najczęściej dostępny na stronach internetowych urzędu lub w urzędzie);

(projekt architektoniczno-budowlany w czterech egzemplarzach razem z odpowiednimi opiniami, pozwoleniami, uzgodnieniami, które opracowuje projektant;

(do projektu muszą być dołączone m.in. oświadczenia o przyłączeniu obiektu do sieci kanalizacyjnych, gazowych, telekomunikacyjnych, wodociągowych czy elektroenergetycznych; musi być też zapewnienie o podłączeniu do drogi czy dostawach mediów; w szczególnych przypadkach trzeba dostarczyć też inne dokumenty, np. niezbędne w przypadku prowadzenia robót przy obiekcie wpisanym do rejestru zabytków czy przy inwestycjach mogących znacząco wpływać na środowisko naturalne;

Podziel się