Za miesiąc możesz uwolnić się od widełek kursowych
01.06.2009
, aktualizacja: 01.06.2009 20:47
Spłacasz kredyt hipoteczny we frankach? Czerwiec może być ostatnim miesiącem, kiedy bank zdziera z ciebie za wymianę waluty.
ZOBACZ TAKŻE
- Spready pod lupą UOKiK. Czy banki naciągają klientów? (17-09-09, 13:42)
- Deflacja w Szwajcarii, kredytobiorcy mogą się cieszyć (06-06-09, 19:06)
- "GP": Banki wciąż zarabiają na różnicach kursowych (04-06-09, 08:24)
- Jak obniżyć sobie marżę od hipoteki (01-06-09, 20:48)
- Gwałtowny spadek liczby udzielonych kredytów hipotecznych (21-05-09, 13:38)
- Szef Dom Development: Żeby chociaż było jakieś światełko w tunelu. A tu nic. (12-05-09, 18:00)
- Fedak: Pomoc w spłacie kredytu hipotecznego dla bezrobotnych małżeństw (11-05-09, 11:15)
- Islandia: Powstał ruch oporu przeciw płaceniu kredytów (06-05-09, 11:54)
- Kiedy można wymóc na banku obniżkę kosztu kredytu? (02-05-09, 09:48)
- UOKiK pozywa Getin Bank za umowy kredytów hipotecznych (24-04-09, 13:20)
SERWISY
Pani Anna trzy lata temu pożyczyła na mieszkanie 300 tys. zł. Co miesiąc oddaje bankowi równowartość 600 franków - bank podaje jej wysokość raty w złotych, a ona robi przelew. Nigdy nie zwracała uwagi na to, po jakim kursie bank przelicza walutę. Aż do niedawna: - Byłam zszokowana, bo okazało się, że kiedy frank kosztował mniej niż 3 zł, to mój bank kazał mi płacić za niego 3,15 zł. Policzyła, że co miesiąc z kieszeni wyparowuje jej 80-90 zł. - To ponad 1000 zł rocznie - irytuje się. I zdecydowała, że wolałaby spłacać kredyt bezpośrednio w walucie. - Wolę kupić franki w konkurencyjnym banku, bo mają zdecydowanie niższy kurs - zapowiada.
Już za miesiąc będzie mogła to zrobić. Wszystko dzięki temu, że w życie wchodzi druga część rekomendacji "S II" przyjętej w grudniu przez Komisję Nadzoru Finansowego. Zakłada ona, że od lipca każdy klient, który zaciągnął kredyt hipoteczny np. we frankach, będzie mógł spłacać raty bezpośrednio w walucie. I w ten sposób uniknąć kosztownych widełek kursowych.
W bankowcach zalecenia KNF nie wzbudziły entuzjazmu. Niektórzy zapowiadali nawet, że rekomendacja nadzoru nie zmienia już zawartych umów, i starzy klienci muszą spłacać kredyt na dotychczasowych zasadach. Skąd ten upór? Spready walutowe były dla banków prawdziwą żyłą złota. Rekordziści - Millennium czy Getin Bank, właściciel DomBanku - zarabiali na wymianie walut nawet 100 mln zł rocznie. Na dodatek zmieniając widełki kursowe, bankowcy mogli łatwo poprawić sobie wyniki finansowe. Szczególnie mocno korzystali z tego mechanizmu w ostatnich miesiącach, kiedy akcja kredytowa wyraźnie zwolniła i zdecydowanie trudniej było zarabiać np. na prowizjach od nowo udzielanych kredytów. Ubytki w dochodach starali się łatać, zwiększając właśnie spready walutowe. Z danych serwisu Comperia.pl wynika, że od września ubiegłego roku średnie widełki kursowe urosły o 75 proc. - z 12 do 20 gr na każdym franku!
- Nie ma powodu, dla którego kredytobiorcy, którzy już spłacają kredyty hipoteczne, mieli być dyskryminowani i nie mogli płacić rat w walucie - mówi Marta Chmielewska-Racławska, rzeczniczka pionu bankowego w KNF.
Co trzeba będzie zrobić, żeby spłacać kredyt bezpośrednio w walucie? W większości banków ten schemat wygląda podobnie. Najpierw klient musi złożyć wniosek o zmianę sposobu spłaty kredytu. Potem podpisać aneks do umowy i założyć rachunek walutowy. Proste? Tak, ale niestety nie tanie. Najbardziej kosztowne jest sporządzenie aneksu - większość banków policzy za taką operację kilkaset złotych. Jest jeszcze jeden haczyk: o tym, czy kredyt spłacamy w złotych, czy w walucie, można zdecydować tylko raz. Decydując się na taki ruch, trzeba pamiętać, że kantory i inne banki również stosują widełki kursowe przy sprzedaży i nie są one w żaden sposób ograniczone.
Już za miesiąc będzie mogła to zrobić. Wszystko dzięki temu, że w życie wchodzi druga część rekomendacji "S II" przyjętej w grudniu przez Komisję Nadzoru Finansowego. Zakłada ona, że od lipca każdy klient, który zaciągnął kredyt hipoteczny np. we frankach, będzie mógł spłacać raty bezpośrednio w walucie. I w ten sposób uniknąć kosztownych widełek kursowych.
W bankowcach zalecenia KNF nie wzbudziły entuzjazmu. Niektórzy zapowiadali nawet, że rekomendacja nadzoru nie zmienia już zawartych umów, i starzy klienci muszą spłacać kredyt na dotychczasowych zasadach. Skąd ten upór? Spready walutowe były dla banków prawdziwą żyłą złota. Rekordziści - Millennium czy Getin Bank, właściciel DomBanku - zarabiali na wymianie walut nawet 100 mln zł rocznie. Na dodatek zmieniając widełki kursowe, bankowcy mogli łatwo poprawić sobie wyniki finansowe. Szczególnie mocno korzystali z tego mechanizmu w ostatnich miesiącach, kiedy akcja kredytowa wyraźnie zwolniła i zdecydowanie trudniej było zarabiać np. na prowizjach od nowo udzielanych kredytów. Ubytki w dochodach starali się łatać, zwiększając właśnie spready walutowe. Z danych serwisu Comperia.pl wynika, że od września ubiegłego roku średnie widełki kursowe urosły o 75 proc. - z 12 do 20 gr na każdym franku!
- Nie ma powodu, dla którego kredytobiorcy, którzy już spłacają kredyty hipoteczne, mieli być dyskryminowani i nie mogli płacić rat w walucie - mówi Marta Chmielewska-Racławska, rzeczniczka pionu bankowego w KNF.
Co trzeba będzie zrobić, żeby spłacać kredyt bezpośrednio w walucie? W większości banków ten schemat wygląda podobnie. Najpierw klient musi złożyć wniosek o zmianę sposobu spłaty kredytu. Potem podpisać aneks do umowy i założyć rachunek walutowy. Proste? Tak, ale niestety nie tanie. Najbardziej kosztowne jest sporządzenie aneksu - większość banków policzy za taką operację kilkaset złotych. Jest jeszcze jeden haczyk: o tym, czy kredyt spłacamy w złotych, czy w walucie, można zdecydować tylko raz. Decydując się na taki ruch, trzeba pamiętać, że kantory i inne banki również stosują widełki kursowe przy sprzedaży i nie są one w żaden sposób ograniczone.
-
A gdyby tak po średnim kursie NBP?
tecra
02.06.09, 09:45
Mam kredyt CHF w BZWBK oraz konto walutowe założone przy okazji kredytu. Czylipłacę ratę już we frankach i mogę kupić je w kantorze czy innym banku iprzyjśc do okienka i wpłacić. Mogę też »
-
Rekomendacja SII' = pic na wode
tichauer
02.06.09, 09:56
Cała te rekomendacja, spłata kredytu w CHF (lub innej walucie), kupfranki.pl (z pominięciem funkcji aktywizacji społecznościowej) to jeden pic na wode. Oczami wyobraźni widzę kolejki pod »
-
Za miesiąc możesz uwolnić się od widełek kursowyc
krepelx
02.06.09, 13:22
Mój ojciec 82 letni musi spłacać kredyt, którego nie wziął. Zaprosili go do punktu kredytowego tylko żeby porozmawiać i niczego nie podpisywał. Po trzech miesiącach przyszło wezwanie do »
Zobacz także »
Najczęściej czytane24 htydzień




























