Na Białorusi budownictwo kwitnie
02.07.2009
, aktualizacja: 02.07.2009 13:24
W ciągu pierwszych pięciu miesięcy tego roku wartość robót budowlanych na Białorusi była o ponad jedną czwartą wyższa niż przed rokiem. To dobra wiadomość dla polskich firm wykonawczych i producentów materiałów budowlanych odczuwających skutki kryzysu w naszym kraju
ZOBACZ TAKŻE
- Kończą budowy, nie zaczynają nowych (03-07-09, 20:35)
- Problem działek trzeba rozwiązać, ale nie tak (06-07-09, 10:05)
- Działkowcy nie chcą... uwłaszczenia (02-07-09, 16:25)
- Samowola w nadzorze budowlanym (01-07-09, 21:10)
- Mniejsza dopłata dla "Rodziny na swoim" (01-07-09, 13:27)
- Uwłaszczenie działkowców - trzecia próba PiS (30-06-09, 18:30)
- Budowlanka nie zwalnia (30-06-09, 07:00)
Wielu naszych przedsiębiorców inwestowało do tej pory głównie na Ukrainie, ale kraj ten pogrążył się ostatnio w głębokim kryzysie. Jak poinformowała firma badawcza PMR, tamtejszy rynek budowlany skurczył się dramatycznie, bo aż o przeszło 55 proc. Kryzys finansowy uderzył też w Rosję, gdzie produkcja budowlana zmniejszyła się o jedną piątą, oraz w Kazachstan - spadek o 8 proc. Tymczasem na Białorusi mamy do czynienia z boomem budowlanym. Czym wytłumaczyć ten fenomen?
Z najnowszego raportu PMR ("Construction sector in Belarus 2009 - Development forecasts for 2009-2011") wynika, że w krajach dotkniętych zapaścią budowlaną rozwój branży był do tej pory wspierany w znacznym stopniu przez kapitał zagraniczny, głównie w postaci kredytów. W chwili, gdy te źródła finansowania wyschły z powodu globalnego kryzysu finansowego, wiele projektów budowlanych zostało wstrzymanych lub przesuniętych w czasie.
Na Białorusi zaś większość inwestycji finansowanych jest z budżetu centralnego, więc ich realizacja jest kontynuowana. - Z kolei rynek nieruchomości u naszego wschodniego sąsiada nie jest tak rozwinięty jak w innych krajach WNP, przez co nie wystąpiły na nim zjawiska obserwowane w Rosji czy na Ukrainie, takie jak bańka cenowa, chaotyczna zabudowa miast, przeinwestowanie i przegrzanie rynku - zauważa Robert Obetkon, analityk rynku budowlanego w PMR i autor raportu.
Według Obetkona, Białoruś staje się celem ekspansji wielu firm zagranicznych (m.in. z USA, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Rosji, Turcji, Finlandii, Szwecji, Szwajcari i Czech), które chcą tam eksportować materiały i maszyny budowlane, przejmować lokalne spółki budowlane, a nawet zakładać nowe firmy deweloperskie i budowlane. Wśród tych firm są i polskie, m.in. Pol-Aqua, Mostostal Export i Polnord.
Prezes Fundacji Wszechnicy Budowlanej Zbigniew Bachman, który jest znawcą rynków wschodnich jest przekonany, że boom budowlany na Białorusi wykorzystają także nasi producenci materiałów budowlanych i wykończeniowych, którym w Polsce zaczął doskwierać kryzys. - Trzeba wykorzystać to, że nasze wyroby mają tam bardzo dobrą opinię. Np. były ambasador Białorusi w Polsce, a obecnie białoruski minister kultury Paweł Łatuszka sprowadza z Polski materiały wykończeniowe do swojego domu pod Mińskiem - opowiada Bachman. - Nie bez znaczenia jest fakt, że Białorusini kupujący u nas materiały budowlane odzyskują VAT na granicy.
Według Bachmana, naszym hitem eksportowym jest stolarka budowlana (swój zakład ma tam np. firma Terrazyt z Łomży), płytki ceramiczne oraz wyroby instalacyjne. - Białorusini dostrzegli potrzebę oszczędzania energii, więc chętnie inwestują w energooszczędne materiały i urządzenia, np. piece i kotły c.o. - mówi Bachman.
Robert Obetkon z PMR przyznaje, że nie jest łatwo prowadzić biznes na Białorusi. Jest to więc miejsce dla przedsiębiorców nie obawiających się podwyższonego ryzyka. - Z drugiej strony, jak wynika z najnowszego raportu Doing Business 2009 sporządzonego przez Bank Światowy, Białoruś stała się bardziej przyjaznym miejscem do prowadzenia biznesu niż Rosja czy Ukraina - mówi Obetkon. - W dodatku białoruskie władze aktywnie wspierają rozwój sektora budowlanego w celu podtrzymania wzrostu całej gospodarki i poziomu zatrudnienia, a także z zamiarem poprawy standardu życia mieszkańców. W tym właśnie celu szczególną troską objęte jest budownictwo mieszkaniowe.
Bachman zwraca też uwagę na liberalizację gospodarki białoruskiej. - Kilka miesięcy temu dokonano uproszczenia przepisów związanych z prowadzeniem inwestycji budowlanych oraz przeprowadzaniem przetargów, a od początku roku obowiązuje nowy Kodeks Ziemski - potwierdza analityk PMR.
Według niego, w 2009 r. Białoruś zamierza wprowadzić 52 reformy nakierowane na liberalizację gospodarki. Planowane jest ulepszenie prawa podatkowego, antymonopolowego i regulacji celnych, a także procedur związanych z obrotem nieruchomościami oraz wielu procedur technicznych i administracyjnych. Rząd zamierza również uprościć procedury związane z certyfikacją oraz te związane z projektowaniem, budową i oddawaniem do użytku budynków.
Z najnowszego raportu PMR ("Construction sector in Belarus 2009 - Development forecasts for 2009-2011") wynika, że w krajach dotkniętych zapaścią budowlaną rozwój branży był do tej pory wspierany w znacznym stopniu przez kapitał zagraniczny, głównie w postaci kredytów. W chwili, gdy te źródła finansowania wyschły z powodu globalnego kryzysu finansowego, wiele projektów budowlanych zostało wstrzymanych lub przesuniętych w czasie.
Na Białorusi zaś większość inwestycji finansowanych jest z budżetu centralnego, więc ich realizacja jest kontynuowana. - Z kolei rynek nieruchomości u naszego wschodniego sąsiada nie jest tak rozwinięty jak w innych krajach WNP, przez co nie wystąpiły na nim zjawiska obserwowane w Rosji czy na Ukrainie, takie jak bańka cenowa, chaotyczna zabudowa miast, przeinwestowanie i przegrzanie rynku - zauważa Robert Obetkon, analityk rynku budowlanego w PMR i autor raportu.
Według Obetkona, Białoruś staje się celem ekspansji wielu firm zagranicznych (m.in. z USA, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Rosji, Turcji, Finlandii, Szwecji, Szwajcari i Czech), które chcą tam eksportować materiały i maszyny budowlane, przejmować lokalne spółki budowlane, a nawet zakładać nowe firmy deweloperskie i budowlane. Wśród tych firm są i polskie, m.in. Pol-Aqua, Mostostal Export i Polnord.
Prezes Fundacji Wszechnicy Budowlanej Zbigniew Bachman, który jest znawcą rynków wschodnich jest przekonany, że boom budowlany na Białorusi wykorzystają także nasi producenci materiałów budowlanych i wykończeniowych, którym w Polsce zaczął doskwierać kryzys. - Trzeba wykorzystać to, że nasze wyroby mają tam bardzo dobrą opinię. Np. były ambasador Białorusi w Polsce, a obecnie białoruski minister kultury Paweł Łatuszka sprowadza z Polski materiały wykończeniowe do swojego domu pod Mińskiem - opowiada Bachman. - Nie bez znaczenia jest fakt, że Białorusini kupujący u nas materiały budowlane odzyskują VAT na granicy.
Według Bachmana, naszym hitem eksportowym jest stolarka budowlana (swój zakład ma tam np. firma Terrazyt z Łomży), płytki ceramiczne oraz wyroby instalacyjne. - Białorusini dostrzegli potrzebę oszczędzania energii, więc chętnie inwestują w energooszczędne materiały i urządzenia, np. piece i kotły c.o. - mówi Bachman.
Robert Obetkon z PMR przyznaje, że nie jest łatwo prowadzić biznes na Białorusi. Jest to więc miejsce dla przedsiębiorców nie obawiających się podwyższonego ryzyka. - Z drugiej strony, jak wynika z najnowszego raportu Doing Business 2009 sporządzonego przez Bank Światowy, Białoruś stała się bardziej przyjaznym miejscem do prowadzenia biznesu niż Rosja czy Ukraina - mówi Obetkon. - W dodatku białoruskie władze aktywnie wspierają rozwój sektora budowlanego w celu podtrzymania wzrostu całej gospodarki i poziomu zatrudnienia, a także z zamiarem poprawy standardu życia mieszkańców. W tym właśnie celu szczególną troską objęte jest budownictwo mieszkaniowe.
Bachman zwraca też uwagę na liberalizację gospodarki białoruskiej. - Kilka miesięcy temu dokonano uproszczenia przepisów związanych z prowadzeniem inwestycji budowlanych oraz przeprowadzaniem przetargów, a od początku roku obowiązuje nowy Kodeks Ziemski - potwierdza analityk PMR.
Według niego, w 2009 r. Białoruś zamierza wprowadzić 52 reformy nakierowane na liberalizację gospodarki. Planowane jest ulepszenie prawa podatkowego, antymonopolowego i regulacji celnych, a także procedur związanych z obrotem nieruchomościami oraz wielu procedur technicznych i administracyjnych. Rząd zamierza również uprościć procedury związane z certyfikacją oraz te związane z projektowaniem, budową i oddawaniem do użytku budynków.
-
Na Białorusi budownictwo kwitnie
curious2003
02.07.09, 21:02
po przeczytaniu tytulu zastanowilem sie jaki to moze byc kraj i pomyslalem, ze to moze byc Bialorus i BINGO!czy Tusek teraz bedzie obiecywal Polakom, ze zrobi tutaj druga Bialorus? »
-
Białoruś nie uczestniczy w cyrku
jkredman
02.07.09, 23:09
finansowym kierowanym przez FED»
-
Na Białorusi budownictwo kwitnie
petro71
03.07.09, 02:25
Ciekawe tylko jak długo to potrwa, skoro władze mają ogromne problemy z pozyskaniem kapitału dla swojej na pół socjalistycznej utopii budowlanej. No i dziwne, ale mój przyjaciel z Mińska, »
Zobacz także »
Najczęściej czytane24 htydzień




























