Wyszukiwarka nieruchomości

Małe biura do wzięcia

mawi
10.07.2009 , aktualizacja: 10.07.2009 17:34
A A A Drukuj
Dla firm szukających biur w Warszawie przełom 2009 i 2010 r. może być dobrym momentem na zawarcie umowy najmu - ocenia firma doradcza Cushman & Wakefield (C&W)
Biurowce przy al. Armii Krajowej
Fot.Tomasz Wiech / AG
Biurowce przy al. Armii Krajowej
ZOBACZ TAKŻE
W tym roku wskutek kryzysu finansowego spadł popyt na powierzchnie biurowe. W efekcie spadają też czynsze. W nowoczesnych biurowcach w centrum górna stawka spadła już z 29 do 24 euro za m kw. miesięcznie, zaś poza centrum - z 18 do 16 euro za metr.

Katarzyna Michnikowska z działu doradztwa C&W prognozuje w najbliższych dwóch latach znaczące ograniczenie inwestycji biurowych. - Deweloperzy i inwestorzy wstrzymują decyzje o rozpoczęciu budów z powodu restrykcyjnych warunków finansowania - wyjaśnia Michnikowska. - Obecnie w Warszawie buduje się jedynie 300 tys. m kw. nowoczesnej powierzchni biurowej. Zaś ostrożne szacunki na lata 2010-2011. mówią o podaży rzędu 250-300 tys. m kw.

Według tej specjalistki, po 2011 r. dostępność powierzchni biurowej w stolicy może być bardzo ograniczona. - Spodziewać się zatem należy odwrócenia obecnego trendu rynkowego, czyli spadku pustostanów, małego wyboru powierzchni, wzrostu stawek czynszowych i ograniczenia zachęt w całkowitych pakietach najmu - uważa Michnikowska. Przyznaje jednak, że jej prognoza opiera się na założeniu, że gospodarka wróci na ścieżkę szybkiego wzrostu.

W C&W przypominają, że w ostatnich latach jedynym sposobem na wynajęcie większej powierzchni biurowej w Warszawie była umowa typu "pre-lease", zawarta z deweloperem na wczesnym etapie budowy biurowca. Spowodowane to było niską dostępnością powierzchni, szczególnie w centrum miasta. Obecnie wskutek kryzysu firmy rezygnują z części powierzchni biurowej, albo podnajmują ją. Mimo to jej dostępność rośnie tylko w zakresie tzw. małych i średnich modułów. Stopa pustostanów jest stosunkowo niska, bo wynosi tylko 5,7 proc.

Podziel się