800 mln zł więcej za Stadion Narodowy
14.09.2009
, aktualizacja: 14.09.2009 11:41
Warszawski Stadion Narodowy ma kosztować 800 mln więcej niż zakładano, prawie 2 mld złotych - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". - Kwota zapisana wcześniej została wzięta z kosmosu - tłumaczy minister sportu, Mirosław Drzewiecki.
ZOBACZ TAKŻE
- Stadion Narodowy jednak nie taki drogi? (14-09-09, 14:32)
- Strajk na budowie Stadionu Narodowego (23-10-09, 12:17)
- Jak "Dziennik" cenę stadionu nadmuchał (14-09-09, 18:24)
- Darowizna blokuje stadion (15-07-09, 21:25)
- Qumak-Sekom liczy na stadiony (05-05-09, 20:36)
- Stadion Narodowy podpisany (04-05-09, 21:28)
- Mniej piractwa w Polsce, bo stadion zburzony (02-05-09, 01:00)
Euro 2012 staje się coraz droższe. Stadion Narodowy ma kosztować prawie 2 mld złotych, podczas gdy pierwotne plany zakładały koszt 1,2 mld.
Nowa kwota budzi wątpliwości posłów, którzy dowiedzieli się o niej w czwartek podczas posiedzenia sejmowej podkomisji zajmującej się Euro 2012. Urzędnik z Ministerstwa Sportu nie umiał jednak konkretnie powiedzieć, dlaczego stadion będzie taki drogi - mówi Tomasz Garbowski z klubu Lewicy.
Minister sportu Mirosław Drzewiecki za zmiany w wycenie oskarża poprzednią ekipę - informuje "DGP". - Kwota zapisana wcześniej została wzięta z kosmosu, kiedy nie było wiadomo, gdzie zbudujemy stadion i jaki będzie - mówi Drzewiecki.
Z projektu nowelizacji uchwały Rady Ministrów o planie inwestycji na Euro 2012 wynika, że przez długi okres nie były podawane rzeczywiste koszty budowy stadionu. Nie aktualizowano cen materiałów oraz zmian kursu walut.
Opozycja zarzuca rządowi oszukiwanie Polaków. - Nieinformowanie opinii publicznej, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z tak wielkim wzrostem wydatków, jest co najmniej dziwne - mówi Adam Hofman z PiS.
Minister sportu nie zgadza się z tymi zarzutami i przekonuje, że część kosztów powróci do budżetu w formie podatku.
Nowa kwota budzi wątpliwości posłów, którzy dowiedzieli się o niej w czwartek podczas posiedzenia sejmowej podkomisji zajmującej się Euro 2012. Urzędnik z Ministerstwa Sportu nie umiał jednak konkretnie powiedzieć, dlaczego stadion będzie taki drogi - mówi Tomasz Garbowski z klubu Lewicy.
Minister sportu Mirosław Drzewiecki za zmiany w wycenie oskarża poprzednią ekipę - informuje "DGP". - Kwota zapisana wcześniej została wzięta z kosmosu, kiedy nie było wiadomo, gdzie zbudujemy stadion i jaki będzie - mówi Drzewiecki.
Z projektu nowelizacji uchwały Rady Ministrów o planie inwestycji na Euro 2012 wynika, że przez długi okres nie były podawane rzeczywiste koszty budowy stadionu. Nie aktualizowano cen materiałów oraz zmian kursu walut.
Opozycja zarzuca rządowi oszukiwanie Polaków. - Nieinformowanie opinii publicznej, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z tak wielkim wzrostem wydatków, jest co najmniej dziwne - mówi Adam Hofman z PiS.
Minister sportu nie zgadza się z tymi zarzutami i przekonuje, że część kosztów powróci do budżetu w formie podatku.
-
800 mln zł więcej za Stadion Narodowy
dena33
14.09.09, 13:30
Platfusy znowu się obłowią.Liberały-aferały są w grze.»
-
on się na tym nie zna
dolorata
14.09.09, 15:40
Zresztą na czym o sie zna = zna Tuska?»
-
Listkiewicz i spółka wpuścili nas w kanał
certyl
14.09.09, 16:57
Do tych mistrzostw trzeba będzie sporo dołożyć z ...budżetu czyli obciążająckosztami wszystkich. Każdy stadion jest pomnikiem sportu. Tak jak przypomniku odbywają się np. raz do roku »
Zobacz także »
Najczęściej czytane24 htydzień



























