Rewitalizacja, a rynek nieruchomości
02.04.2010
, aktualizacja: 01.04.2010 12:58
Rewitalizacja zabytkowej XIX wiecznej fabryki Karola Scheiblera oraz adaptacja jej na cele mieszkaniowe.
Nowy bruk, nowe elewacje i modne restauracje. To najbardziej widoczne efekty rewitalizacji. Obok nich są jednak inne: wzrosty cen czy zmiany w strukturze własności i mieszkańców.

Fot. Tomasz Wiech / AG
"Diament" to pierwszy tak nowoczesny biurowiec w dzielnicy "Zabłocie", która od kilku lat jest rewitalizowana

Fot. Jacek Łagowski / AG
Rewitalizacja Pasażu Wiecha na ulicy Marszałkowskiej w Warszawie

Fot. Tomasz Stańczak /AG
Inwestycja firmy GTC GLOBE TRADE CENTRE, nowoczesne centra biurowe pod wynajem. Na zdjęciu - rewitalizację fasady zabytkowego budynku

Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Rewitalizacja starych fabryk na mieszkania - Żyrardów
ZOBACZ TAKŻE
- Najpierw zamieszkaj - potem kup (02-04-10, 10:17)
- Świadectwa energetyczne - jak to wygląda po roku? (17-05-10, 11:51)
- Program termomodernizacyjny po czesku (21-04-10, 11:34)
- Jakie obowiązki ciążą na właścicielu domu czy kamienicy? (29-03-10, 14:29)
- Czeski sposób na mieszkanie - kasy oszczędnościowo-kredytowe (24-03-10, 11:21)
- Rusza III etap Imaginarium (23-03-10, 17:17)
- Deweloperzy odgrzewają stare kotlety (19-03-10, 12:56)
- Dom Development liderem nowych inwestycji (16-03-10, 10:20)
- Deweloperzy rywalizują architekturą krajobrazu (08-03-10, 15:10)
- Ślązacy nie chcą na wieś, wolą przedmieścia (04-03-10, 17:04)
- Zwierzę w bloku (24-02-10, 13:06)
- Mieszkanie po europejsku (28-01-10, 15:53)
- Ekoenergia z gniazdka (15-01-10, 11:37)
- Dom z drewna czy cegły? (22-12-09, 15:23)
- Jak zarobić na MEWach i wietrze? (07-12-09, 17:01)
- Mieszkania bezczynszowe, ale z opłatami (29-09-09, 12:37)
Starych sklepów szukać nie ma za bardzo gdzie. Z wyremontowanej kosztem 12 mln złotych ulicy Mariackiej w Katowicach znikają powoli ostatnie relikty przeszłości - małe sklepy czy usługodawcy w rodzaju szewca. Zgodnie z zapowiedziami na ich miejsce miały pojawić się restauracje, kluby i masa przechodniów - jak na krakowskim Rynku. Na razie jednak ulica, wyczyszczona z zamieszkujących ją ludzi, straszy pustymi przestrzeniami i wiatrem owiewającym pomalowane w modne kolory ławki. Kilka biur turystycznych, dwie czy trzy restauracje, do tego sklepy spożywcze i powstające biuro pośrednictwa finansowego to wszystko, co można znaleźć na Mariackiej. Ulicy nie ożywiają nawet letnie akcje promocyjne, w czasie których organizowane są koncerty - widownia ogranicza się do kilkudziesięciu osób.
Starzy out
Zmiany które widać, mimo, że efekt nie jest do końca taki, jak planowano, pokazują pewną prawidłowość, opisaną przez Monikę Murzyn w książce "Kazimierz. Środkowoeuropejskie doświadczenie rewitalizacji". Jakie to zmiany? Zdaniem Murzyn rewitalizacja może prowadzić do wypychania z danego miejsca dotychczasowych mieszkańców i przedsiębiorców przez wzrost czynszów i cen mieszkań. W przypadku opisywanego przez nią Kazimierza na miejsce starych wskoczyli nowi. W Katowicach tych, którzy opuścili Mariacką nie zastąpił nikt.
Czynsze i ceny rosną zawsze, gdy odnawiana jest część miasta. Zdaniem ekspertów z firmy Home Broker wynika to przede wszystkim ze wzrostu kosztów najmu lokali użytkowych. Za podwyżkami idzie zmiana charakteru prowadzonej działalności. Magiel, bar szybkiej obsługi, czy sklep z artykułami hydraulicznymi zmieniają się systematycznie w drogie sklepy, placówki banków i modne restauracje. Według ekspertów Home Broker dzięki temu rośnie jednak prestiż lokalizacji. Znacznie wolniej zmieniają się lokatorzy.
Jak to działa prześledzić można na przykładzie okolic ulicy Francuskiej i Paryskiej na warszawskiej Saskiej Kępie. Przed EURO 2012 ma zostać tam przeprowadzona gruntowna modernizacja: jeśli zapowiedzi zostaną zrealizowane, pojawi się więcej zieleni, deptak i jednopasmowa ulica, a także nowoczesne latarnie. Według Home Broker już same informacje o planowanej rewitalizacji powodują wzrost cen. Już teraz sprzedających na Francuskiej jest jak na lekarstwo, co dodatkowo podnosi ceny.
Ceny w górę
Jak prognozuje Rafał Gójski, doradca Home Broker - ceny już są wyższe, a po rewitalizacji wzrosty mogą sięgnąć nawet 30%. W przypadku ulicy Francuskiej duża część lokatorów to osoby starsze. Przyzwyczajenie powoduje, że nie są one skore do zmiany lokalizacji. Dopiero ich spadkobiercy chętniej rozważają sprzedaż lokali w drogich już lokalizacjach.
W przypadku krakowskiego Kazimierza także notowano podwyżki cen nieruchomości. Monika Murzyn przywołuje w swojej książce dane, z których wynika, że między 2003, a 2005 rokiem średnia cena m2 mieszkania wzrosła z nieco ponad 2,8 tys. do 4,4 tys. za m2.
Innym przykładem wpływu rewitalizacji na otoczenie jest Ząbkowska na warszawskiej Pradze. Ceny pomimo kryzysu wzrosły tu o około 20 - 30% - szczególnie widać to w przypadku ośmiu kamienic poddanych renowacji. Pod okiem konserwatora zabytków przywrócono tu także kostkę brukową na ulicy. W efekcie zmian powstają tu nowe galerie, sklepy i puby (wśród nich cieszący się doskonałą renomą " W oparach Absurdu "). Analitycy Home Broker są nawet skłonni zaryzykować stwierdzenie, że w wyniku rewitalizacji ulica Ząbkowska ze znanej i posiadającej złą sławę arterii awansuje na centrum kulturalne Pragi Północ.
Nowi kontra starzy
Czy jednak taki awans zawsze jest podejrzany? Z publikacji Moniki Murzyn wyciągnąć można odmienne wnioski. "Rewitalizacja ujawniła wiele konfliktów interesów prywatnych, publicznych i lokalnych, które nie istniały wcześniej w przestrzeni miejskiej" - pisze Murzyn. Co więcej, "nowe funkcje i placówki dążą przede wszystkim do zaspokojenia potrzeb konsumentów spoza dzielnicy. Sytuacja mieszkańców, jakość i poziom życia wcześniej zamieszkujących dzielnicę osób nie zmieniły się lub nawet pogorszyły". Monika Murzyn argumentuje, że w swoistej rywalizacji o przestrzeń publiczną silniejsze podmioty rozwiązują konflikty na swoją korzyść, eliminując z życia rewitalizowanej dzielnicy te słabsze. Nawet tam, gdzie inicjatywa społeczna ma być promowana, dochodzi do wzrostu polaryzacji społecznej i wypierania dotychczasowych mieszkańców. "Deklarowana w wielu programach odnowy miast rewitalizacja tkanki społecznej jest bardzo trudna do osiągnięcia" - pisze Monika Murzyn.
W jaki sposób może wyglądać rywalizacja między nowymi i starymi? Monika Murzyn opisuje przypadek kamienicy przy jednej z ulic na Kazimierzu. Inwestor rozpoczął jej przebudowę bez zgody współwłaściciela oraz bez uzyskania z wydziału architektury warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Efekt: podwórze sąsiedniej kamienicy zaczęło się osuwać.
W Katowicach stracili dotychczasowi najemcy lokali handlowych, którzy nie pasują do nowego stylu Mariackiej. Zdaniem jednego z katowickich agentów nieruchomości, albo przenieśli się w inne miejsce, albo w ogóle zwinęli działalność. Agentka wskazuje też kolejnych przegranych na modernizacji: - Nikt, kto porusza się samochodem na Mariacką nie przyjedzie, bo po prostu nie można tam wjeżdżać - mówi.
Nie zapominać o plusach
Z drugiej strony trzeba pamiętać o korzyściach, jakie z rewitalizacji czerpią przedsiębiorcy. Zdaniem Bartosza Turka z Home Broker wśród zyskujących są ci, którzy w rewitalizowanym miejscu handlują: w związku z większą liczbą klientów wzrastają im przychody.
Zdaniem ekspertów Home Brokter pozornie przegranym jest gmina, która wykłada środki finansowe na rewitalizację. Jednak i na to są sposoby: zdarza się, że urząd wprowadza wtedy opłatę adiacencką aby odzyskać część pieniędzy. Zdaniem ekspertów Home Broker, nawet gdyby zrezygnować z tego instrumentu, wzrost wartości nieruchomości (z tytułu wzrostu prestiżu lokalizacji) przełoży się w dłuższym terminie na podniesienie opłat z tytułu użytkowania wieczystego. Podobnie może być z przychodami z podatków, które wzrosną wraz z ożywieniem handlu i usług na rewitalizowanym terenie.
Czytaj także:
Starzy out
Zmiany które widać, mimo, że efekt nie jest do końca taki, jak planowano, pokazują pewną prawidłowość, opisaną przez Monikę Murzyn w książce "Kazimierz. Środkowoeuropejskie doświadczenie rewitalizacji". Jakie to zmiany? Zdaniem Murzyn rewitalizacja może prowadzić do wypychania z danego miejsca dotychczasowych mieszkańców i przedsiębiorców przez wzrost czynszów i cen mieszkań. W przypadku opisywanego przez nią Kazimierza na miejsce starych wskoczyli nowi. W Katowicach tych, którzy opuścili Mariacką nie zastąpił nikt.
Czynsze i ceny rosną zawsze, gdy odnawiana jest część miasta. Zdaniem ekspertów z firmy Home Broker wynika to przede wszystkim ze wzrostu kosztów najmu lokali użytkowych. Za podwyżkami idzie zmiana charakteru prowadzonej działalności. Magiel, bar szybkiej obsługi, czy sklep z artykułami hydraulicznymi zmieniają się systematycznie w drogie sklepy, placówki banków i modne restauracje. Według ekspertów Home Broker dzięki temu rośnie jednak prestiż lokalizacji. Znacznie wolniej zmieniają się lokatorzy.
Jak to działa prześledzić można na przykładzie okolic ulicy Francuskiej i Paryskiej na warszawskiej Saskiej Kępie. Przed EURO 2012 ma zostać tam przeprowadzona gruntowna modernizacja: jeśli zapowiedzi zostaną zrealizowane, pojawi się więcej zieleni, deptak i jednopasmowa ulica, a także nowoczesne latarnie. Według Home Broker już same informacje o planowanej rewitalizacji powodują wzrost cen. Już teraz sprzedających na Francuskiej jest jak na lekarstwo, co dodatkowo podnosi ceny.
Ceny w górę
Jak prognozuje Rafał Gójski, doradca Home Broker - ceny już są wyższe, a po rewitalizacji wzrosty mogą sięgnąć nawet 30%. W przypadku ulicy Francuskiej duża część lokatorów to osoby starsze. Przyzwyczajenie powoduje, że nie są one skore do zmiany lokalizacji. Dopiero ich spadkobiercy chętniej rozważają sprzedaż lokali w drogich już lokalizacjach.
W przypadku krakowskiego Kazimierza także notowano podwyżki cen nieruchomości. Monika Murzyn przywołuje w swojej książce dane, z których wynika, że między 2003, a 2005 rokiem średnia cena m2 mieszkania wzrosła z nieco ponad 2,8 tys. do 4,4 tys. za m2.
Innym przykładem wpływu rewitalizacji na otoczenie jest Ząbkowska na warszawskiej Pradze. Ceny pomimo kryzysu wzrosły tu o około 20 - 30% - szczególnie widać to w przypadku ośmiu kamienic poddanych renowacji. Pod okiem konserwatora zabytków przywrócono tu także kostkę brukową na ulicy. W efekcie zmian powstają tu nowe galerie, sklepy i puby (wśród nich cieszący się doskonałą renomą " W oparach Absurdu "). Analitycy Home Broker są nawet skłonni zaryzykować stwierdzenie, że w wyniku rewitalizacji ulica Ząbkowska ze znanej i posiadającej złą sławę arterii awansuje na centrum kulturalne Pragi Północ.
Nowi kontra starzy
Czy jednak taki awans zawsze jest podejrzany? Z publikacji Moniki Murzyn wyciągnąć można odmienne wnioski. "Rewitalizacja ujawniła wiele konfliktów interesów prywatnych, publicznych i lokalnych, które nie istniały wcześniej w przestrzeni miejskiej" - pisze Murzyn. Co więcej, "nowe funkcje i placówki dążą przede wszystkim do zaspokojenia potrzeb konsumentów spoza dzielnicy. Sytuacja mieszkańców, jakość i poziom życia wcześniej zamieszkujących dzielnicę osób nie zmieniły się lub nawet pogorszyły". Monika Murzyn argumentuje, że w swoistej rywalizacji o przestrzeń publiczną silniejsze podmioty rozwiązują konflikty na swoją korzyść, eliminując z życia rewitalizowanej dzielnicy te słabsze. Nawet tam, gdzie inicjatywa społeczna ma być promowana, dochodzi do wzrostu polaryzacji społecznej i wypierania dotychczasowych mieszkańców. "Deklarowana w wielu programach odnowy miast rewitalizacja tkanki społecznej jest bardzo trudna do osiągnięcia" - pisze Monika Murzyn.
W jaki sposób może wyglądać rywalizacja między nowymi i starymi? Monika Murzyn opisuje przypadek kamienicy przy jednej z ulic na Kazimierzu. Inwestor rozpoczął jej przebudowę bez zgody współwłaściciela oraz bez uzyskania z wydziału architektury warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Efekt: podwórze sąsiedniej kamienicy zaczęło się osuwać.
W Katowicach stracili dotychczasowi najemcy lokali handlowych, którzy nie pasują do nowego stylu Mariackiej. Zdaniem jednego z katowickich agentów nieruchomości, albo przenieśli się w inne miejsce, albo w ogóle zwinęli działalność. Agentka wskazuje też kolejnych przegranych na modernizacji: - Nikt, kto porusza się samochodem na Mariacką nie przyjedzie, bo po prostu nie można tam wjeżdżać - mówi.
Nie zapominać o plusach
Z drugiej strony trzeba pamiętać o korzyściach, jakie z rewitalizacji czerpią przedsiębiorcy. Zdaniem Bartosza Turka z Home Broker wśród zyskujących są ci, którzy w rewitalizowanym miejscu handlują: w związku z większą liczbą klientów wzrastają im przychody.
Zdaniem ekspertów Home Brokter pozornie przegranym jest gmina, która wykłada środki finansowe na rewitalizację. Jednak i na to są sposoby: zdarza się, że urząd wprowadza wtedy opłatę adiacencką aby odzyskać część pieniędzy. Zdaniem ekspertów Home Broker, nawet gdyby zrezygnować z tego instrumentu, wzrost wartości nieruchomości (z tytułu wzrostu prestiżu lokalizacji) przełoży się w dłuższym terminie na podniesienie opłat z tytułu użytkowania wieczystego. Podobnie może być z przychodami z podatków, które wzrosną wraz z ożywieniem handlu i usług na rewitalizowanym terenie.
Czytaj także:
Jakie obowiązki ciążą na właścicielu domu czy kamienicy?
Na co zwrócić uwagę odbierając nowe mieszkanie?
Kay oszczędnościowo kredytowe - czeski sposób na mieszkanie
-
Rewitalizacja, a rynek nieruchomości
dmsw
04.04.10, 07:45
Zastanawiam się czy gazeta zna tylko HB ? HB to, HB tamto, pseudoeksperci od siedmiu boleści, a niektórzy ludzie z ich biura w Warszawiena Polnej mogą ze swoim podejściem i skłonnością do »
Zobacz także »
Najczęściej czytane24 htydzień



























