Mieszkanie na miarę, czyli kupić czy zbudować?
04.06.2008
, aktualizacja: 12.06.2008 10:32
Jeśli zdecydowałeś się na mieszkanie, nie musisz się spieszyć z zakupem. Ryzyko, że w najbliższych miesiącach wzrosną ceny, jest bowiem niewielkie. Duże jest za to prawdopodobieństwo, że będziesz mógł przebierać w ofertach deweloperów. Natomiast z budową domu nie warto zwlekać, bo ceny działek, materiałów i robocizny idą w górę, a na ich spadek raczej nie licz.
ZOBACZ TAKŻE
- Upusty cenowe na rynku wtórnym - raport maj 2008 (13-06-08, 13:51)
- Czas kupować domek letniskowy (16-07-08, 11:02)
- Ile chcemy płacić za M? (21-05-08, 10:01)
- Polacy zapragnęli luksusu - deweloperzy go budują (14-07-08, 15:48)
- Jak zawrzeć bezpieczną umowę z agencją nieruchomości? (12-06-08, 14:03)
- Ekspresowe domy z prefabrykatów (31-01-08, 12:00)
- Dom, który nadchodzi (27-05-08, 01:00)
- Samowystarczalne osiedla (27-05-08, 16:02)
- Nie wykończ się wykańczaniem (11-06-08, 09:38)
- Zmiana strategii inwestycyjnych wśród deweloperów. (06-06-08, 10:12)
- Deweloperska podróż z raju do czyśćca (29-04-08, 20:31)
- Jeden kredyt na działkę i dom (02-06-08, 15:09)
Analitycy rynku mieszkaniowego są podzieleni. Jedni prognozują radykalny spadek cen, bo rosnącej podaży nowych mieszkań towarzyszy spadek popytu na nie, m.in. z powodu drożejącego kredytu. Przeważa jednak pogląd, że załamanie rynku jest mało prawdopodobne, bo nasza gospodarka wciąż szybko się rozwija (spada bezrobocie i rosną zarobki). Poza tym, to że wielu wstrzymało się z decyzją o zakupie mieszkania, ma podłoże psychologiczne (ludzie ci liczą na spadek cen). Najważniejsze, że nie musisz już decydować się na mieszkanie pod presją wzrostu cen.
Inaczej jest z budową domu jednorodzinnego. Nic nie wskazuje na to, aby miały spaść ceny działek w atrakcyjnych lokalizacjach. Musisz się też liczyć z podwyżką cen wielu materiałów budowlanych, np. cementu i wyrobów stalowych. Także fachowcy coraz wyżej się cenią. Koszty budowy domów mogą więc wzrosnąć w tym roku nawet ponad 15 proc.
Chcesz kupić mieszkanie lub dom? Przeszukaj nasze oferty
Chcesz sprzedać mieszkanie? Dodaj ogłoszenie w naszym serwisie
Mieszkanie na miarę, czyli kupić, czy zbudować?
Jeśli zdecydowałeś się na mieszkanie, nie musisz się spieszyć z zakupem. Ryzyko, że w najbliższych miesiącach wzrosną ceny, jest bowiem niewielkie. Duże jest za to prawdopodobieństwo, że będziesz mógł przebierać w ofertach deweloperów. Natomiast z budową domu nie warto zwlekać, bo ceny działek, materiałów i robocizny pną się w górę, a na ich spadek raczej nie licz.
Kiedy pięć lat temu ankieterzy z firmy ASM - Centrum Badań i Analiz Rynku zapytali amatorów domów, dlaczego porywają się na tak skomplikowaną inwestycję, ponad 63 proc. ankietowanych odpowiedziało: "Z chęci posiadania własnego, spokojnego miejsca zamieszkania". Co piąty przyznał, że przeważyła "chęć posiadania większej powierzchni mieszkaniowej". Gdyby ktoś teraz zadał inwestorom podobne pytanie, najpewniej wielu podkreśliłoby również aspekt ekonomiczny - mieszkania są tak drogie, że za te same pieniądze można wybudować dom tzw. systemem gospodarczym.
Według GUS w zeszłym roku Polacy uzyskali prawie 105 tys. pozwoleń na ich budowę, czyli o przeszło 40 proc. więcej niż rok wcześniej. To niemal rekord wszech czasów w Polsce. Rok 1999 był pod tym względem trochę lepszy, ale pamiętajmy, że był wyjątkowy. Inwestorów zmobilizowała wówczas zapowiedź likwidacji ulgi budowlanej. Tylko ci, którzy rozpoczęli budowę przed 2000 r., mogli jeszcze przez trzy lata korzystać z wysokich odpisów podatkowych. Kiedy zniknęła ulga, liczba pozwoleń na budowę domów stopniała. Niestety, teraz taką barierą hamującą rozwój budownictwa jednorodzinnego mogą być bardzo wysokie ceny działek, brak dobrych ekip wykonawczych oraz fatalna infrastruktura komunikacyjna.
Ceny działek eksplodowały
Jak informują serwis Szybko.pl i firma brokerska Expandera, jeszcze na początku 2007 r. za działkę pod budowę domu jednorodzinnego w Warszawie trzeba było wydać minimum 50 zł za m kw., a ceny najatrakcyjniejszych nie przekraczały 1,5 tys. zł za metr. Po wakacjach popyt był tak duży, a podaż tak mała, że ceny najtańszych działek poszybowały w górę do 300, a najdroższych - nawet do 3,5 tys. zł. Podobnie było m.in. w Gdańsku, Krakowie, we Wrocławiu i w Poznaniu, choć tam ceny działek są oczywiście niższe niż w stolicy. Pod koniec ubiegłego roku wydawało się, że nie tylko ceny mieszkań, ale także działek osiągnęły pułap "sufitowy". Wyraźnie ubyło bowiem chętnych na drogie działki. Za to z każdym miesiącem rosła oferta działek. Czy jest więc szansa, że w najbliższych miesiącach potanieją? Analitycy Szybko.pl radzą nie robić sobie zbytnich nadziei. Twierdzą, że jeśli ceny spadną, to co najwyżej w mniej atrakcyjnych lokalizacjach. Dodajmy, że na atrakcyjność działek i ich ceny w coraz większym stopniu wpływa stan infrastruktury komunikacyjnej.
Ceny działek
Źródło Raport Szybko.pl i Expandera.
Z pośrednikiem szybciej
Jeśli nie zniechęcają cię wysokie ceny działek, zacznij poszukiwania. Szukanie na własną rękę jest dość kłopotliwe. Musiałbyś jeździć po okolicy, wypatrując tablic z napisem: "Do sprzedania", albo pytać mieszkańców, czy znają kogoś, kto ma taką działkę na zbyciu. Możesz też jednak szukać w portalach internetowych albo skorzystać z usług miejscowego pośrednika w obrocie nieruchomościami. - Pośrednik wie, gdzie są wydawane warunki zabudowy i jakich reguł przestrzegają miejscowe władze, zna ich zamiary i politykę odrolnienia - mówi Aleksander Scheller, prezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości (skupiającej m.in. pośredników). - Wie też, gdzie są atrakcyjne działki, na razie rolne, na których można postawić dom. Dobry pośrednik powinien też wiedzieć, czy w pobliżu nie powstaną jakieś uciążliwe dla mieszkańców obiekty, np. oczyszczalnie ścieków, wysypiska odpadów czy trasa szybkiego ruchu - dodaje.
Rzecznik prasowy Federacji Janusz Schmidt podkreśla, że pośrednik nie przyjmie do sprzedaży działki z nieuregulowaną sytuacją prawną. - Tej sprawy nie należy bagatelizować. Szczególnie na wsiach jest wiele gruntów z nieuregulowanymi sprawami spadkowym - ostrzega.
Schmidt radzi też podchodzić z rezerwą do bardzo tanich działek. - Okazyjna działka rolna może okazać się przekleństwem, jeżeli będzie to dobra ziemia pierwszej klasy. Odrolnienie takiej działki może drogo kosztować. Albo dość szybko okaże się, że sąsiad ma już pozwolenie na hodowlę lisów i na dodatek musimy mu zapewnić dojazd przez nasz teren! - opowiada.
Inaczej jest z budową domu jednorodzinnego. Nic nie wskazuje na to, aby miały spaść ceny działek w atrakcyjnych lokalizacjach. Musisz się też liczyć z podwyżką cen wielu materiałów budowlanych, np. cementu i wyrobów stalowych. Także fachowcy coraz wyżej się cenią. Koszty budowy domów mogą więc wzrosnąć w tym roku nawet ponad 15 proc.
Chcesz kupić mieszkanie lub dom? Przeszukaj nasze oferty
Chcesz sprzedać mieszkanie? Dodaj ogłoszenie w naszym serwisieMieszkanie na miarę, czyli kupić, czy zbudować?
Jeśli zdecydowałeś się na mieszkanie, nie musisz się spieszyć z zakupem. Ryzyko, że w najbliższych miesiącach wzrosną ceny, jest bowiem niewielkie. Duże jest za to prawdopodobieństwo, że będziesz mógł przebierać w ofertach deweloperów. Natomiast z budową domu nie warto zwlekać, bo ceny działek, materiałów i robocizny pną się w górę, a na ich spadek raczej nie licz.
Kiedy pięć lat temu ankieterzy z firmy ASM - Centrum Badań i Analiz Rynku zapytali amatorów domów, dlaczego porywają się na tak skomplikowaną inwestycję, ponad 63 proc. ankietowanych odpowiedziało: "Z chęci posiadania własnego, spokojnego miejsca zamieszkania". Co piąty przyznał, że przeważyła "chęć posiadania większej powierzchni mieszkaniowej". Gdyby ktoś teraz zadał inwestorom podobne pytanie, najpewniej wielu podkreśliłoby również aspekt ekonomiczny - mieszkania są tak drogie, że za te same pieniądze można wybudować dom tzw. systemem gospodarczym.
Według GUS w zeszłym roku Polacy uzyskali prawie 105 tys. pozwoleń na ich budowę, czyli o przeszło 40 proc. więcej niż rok wcześniej. To niemal rekord wszech czasów w Polsce. Rok 1999 był pod tym względem trochę lepszy, ale pamiętajmy, że był wyjątkowy. Inwestorów zmobilizowała wówczas zapowiedź likwidacji ulgi budowlanej. Tylko ci, którzy rozpoczęli budowę przed 2000 r., mogli jeszcze przez trzy lata korzystać z wysokich odpisów podatkowych. Kiedy zniknęła ulga, liczba pozwoleń na budowę domów stopniała. Niestety, teraz taką barierą hamującą rozwój budownictwa jednorodzinnego mogą być bardzo wysokie ceny działek, brak dobrych ekip wykonawczych oraz fatalna infrastruktura komunikacyjna.
Ceny działek eksplodowały
Jak informują serwis Szybko.pl i firma brokerska Expandera, jeszcze na początku 2007 r. za działkę pod budowę domu jednorodzinnego w Warszawie trzeba było wydać minimum 50 zł za m kw., a ceny najatrakcyjniejszych nie przekraczały 1,5 tys. zł za metr. Po wakacjach popyt był tak duży, a podaż tak mała, że ceny najtańszych działek poszybowały w górę do 300, a najdroższych - nawet do 3,5 tys. zł. Podobnie było m.in. w Gdańsku, Krakowie, we Wrocławiu i w Poznaniu, choć tam ceny działek są oczywiście niższe niż w stolicy. Pod koniec ubiegłego roku wydawało się, że nie tylko ceny mieszkań, ale także działek osiągnęły pułap "sufitowy". Wyraźnie ubyło bowiem chętnych na drogie działki. Za to z każdym miesiącem rosła oferta działek. Czy jest więc szansa, że w najbliższych miesiącach potanieją? Analitycy Szybko.pl radzą nie robić sobie zbytnich nadziei. Twierdzą, że jeśli ceny spadną, to co najwyżej w mniej atrakcyjnych lokalizacjach. Dodajmy, że na atrakcyjność działek i ich ceny w coraz większym stopniu wpływa stan infrastruktury komunikacyjnej.
Ceny działek
| ... | Najtańsze działki (w zł za m kw.) | Najdroższe działki (w zł za m kw.) | ||
| ... | I kw. 2007 | I kw. 2008 | I kw. 2007 | I kw. 2008 |
| Warszawa | 50 | 330 | 1500 | 3600 |
| Kraków | 50 | 79 | 400 | 1420 |
| Wrocław | 50 | 90 | 300 | 1300 |
| Gdańsk | 30 | 150 | 200 | 700 |
| Poznań | 25 | 90 | 300 | 1150 |
Z pośrednikiem szybciej
Jeśli nie zniechęcają cię wysokie ceny działek, zacznij poszukiwania. Szukanie na własną rękę jest dość kłopotliwe. Musiałbyś jeździć po okolicy, wypatrując tablic z napisem: "Do sprzedania", albo pytać mieszkańców, czy znają kogoś, kto ma taką działkę na zbyciu. Możesz też jednak szukać w portalach internetowych albo skorzystać z usług miejscowego pośrednika w obrocie nieruchomościami. - Pośrednik wie, gdzie są wydawane warunki zabudowy i jakich reguł przestrzegają miejscowe władze, zna ich zamiary i politykę odrolnienia - mówi Aleksander Scheller, prezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości (skupiającej m.in. pośredników). - Wie też, gdzie są atrakcyjne działki, na razie rolne, na których można postawić dom. Dobry pośrednik powinien też wiedzieć, czy w pobliżu nie powstaną jakieś uciążliwe dla mieszkańców obiekty, np. oczyszczalnie ścieków, wysypiska odpadów czy trasa szybkiego ruchu - dodaje.
Rzecznik prasowy Federacji Janusz Schmidt podkreśla, że pośrednik nie przyjmie do sprzedaży działki z nieuregulowaną sytuacją prawną. - Tej sprawy nie należy bagatelizować. Szczególnie na wsiach jest wiele gruntów z nieuregulowanymi sprawami spadkowym - ostrzega.
Schmidt radzi też podchodzić z rezerwą do bardzo tanich działek. - Okazyjna działka rolna może okazać się przekleństwem, jeżeli będzie to dobra ziemia pierwszej klasy. Odrolnienie takiej działki może drogo kosztować. Albo dość szybko okaże się, że sąsiad ma już pozwolenie na hodowlę lisów i na dodatek musimy mu zapewnić dojazd przez nasz teren! - opowiada.
-
Mieszkanie na miarę, czyli kupić czy zbudować?
thelink
05.06.08, 19:37
budowac, budowac i budowac! Nie ma wiekszej przyjemnosci nizeli zaprojektowac walsny dom! Jezeli nie potrafisz projektowac a juz wiesz, ze chcesz wlasny dom, to rowneiz wiesz co chcialbys w »
Najczęściej czytane24 htydzień


więcej zdjęć




