Wyszukiwarka nieruchomości

Mieszkanie na miarę, czyli kupić czy zbudować?

Marek Wielgo
04.06.2008 , aktualizacja: 12.06.2008 10:32
A A A Drukuj
Jeśli zdecydowałeś się na mieszkanie, nie musisz się spieszyć z zakupem. Ryzyko, że w najbliższych miesiącach wzrosną ceny, jest bowiem niewielkie. Duże jest za to prawdopodobieństwo, że będziesz mógł przebierać w ofertach deweloperów. Natomiast z budową domu nie warto zwlekać, bo ceny działek, materiałów i robocizny idą w górę, a na ich spadek raczej nie licz.
Warszawski apartamentowiec Media Park przy ul. Dęblińskiej
Fot. Jacek Marczewski / AG
Warszawski apartamentowiec Media Park przy ul. Dęblińskiej
Analitycy rynku mieszkaniowego są podzieleni. Jedni prognozują radykalny spadek cen, bo rosnącej podaży nowych mieszkań towarzyszy spadek popytu na nie, m.in. z powodu drożejącego kredytu. Przeważa jednak pogląd, że załamanie rynku jest mało prawdopodobne, bo nasza gospodarka wciąż szybko się rozwija (spada bezrobocie i rosną zarobki). Poza tym, to że wielu wstrzymało się z decyzją o zakupie mieszkania, ma podłoże psychologiczne (ludzie ci liczą na spadek cen). Najważniejsze, że nie musisz już decydować się na mieszkanie pod presją wzrostu cen.

Inaczej jest z budową domu jednorodzinnego. Nic nie wskazuje na to, aby miały spaść ceny działek w atrakcyjnych lokalizacjach. Musisz się też liczyć z podwyżką cen wielu materiałów budowlanych, np. cementu i wyrobów stalowych. Także fachowcy coraz wyżej się cenią. Koszty budowy domów mogą więc wzrosnąć w tym roku nawet ponad 15 proc.

Chcesz kupić mieszkanie lub dom? Przeszukaj nasze oferty

Chcesz sprzedać mieszkanie? Dodaj ogłoszenie w naszym serwisie

Mieszkanie na miarę, czyli kupić, czy zbudować?

Jeśli zdecydowałeś się na mieszkanie, nie musisz się spieszyć z zakupem. Ryzyko, że w najbliższych miesiącach wzrosną ceny, jest bowiem niewielkie. Duże jest za to prawdopodobieństwo, że będziesz mógł przebierać w ofertach deweloperów. Natomiast z budową domu nie warto zwlekać, bo ceny działek, materiałów i robocizny pną się w górę, a na ich spadek raczej nie licz.

Kiedy pięć lat temu ankieterzy z firmy ASM - Centrum Badań i Analiz Rynku zapytali amatorów domów, dlaczego porywają się na tak skomplikowaną inwestycję, ponad 63 proc. ankietowanych odpowiedziało: "Z chęci posiadania własnego, spokojnego miejsca zamieszkania". Co piąty przyznał, że przeważyła "chęć posiadania większej powierzchni mieszkaniowej". Gdyby ktoś teraz zadał inwestorom podobne pytanie, najpewniej wielu podkreśliłoby również aspekt ekonomiczny - mieszkania są tak drogie, że za te same pieniądze można wybudować dom tzw. systemem gospodarczym.

Według GUS w zeszłym roku Polacy uzyskali prawie 105 tys. pozwoleń na ich budowę, czyli o przeszło 40 proc. więcej niż rok wcześniej. To niemal rekord wszech czasów w Polsce. Rok 1999 był pod tym względem trochę lepszy, ale pamiętajmy, że był wyjątkowy. Inwestorów zmobilizowała wówczas zapowiedź likwidacji ulgi budowlanej. Tylko ci, którzy rozpoczęli budowę przed 2000 r., mogli jeszcze przez trzy lata korzystać z wysokich odpisów podatkowych. Kiedy zniknęła ulga, liczba pozwoleń na budowę domów stopniała. Niestety, teraz taką barierą hamującą rozwój budownictwa jednorodzinnego mogą być bardzo wysokie ceny działek, brak dobrych ekip wykonawczych oraz fatalna infrastruktura komunikacyjna.

Ceny działek eksplodowały

Jak informują serwis Szybko.pl i firma brokerska Expandera, jeszcze na początku 2007 r. za działkę pod budowę domu jednorodzinnego w Warszawie trzeba było wydać minimum 50 zł za m kw., a ceny najatrakcyjniejszych nie przekraczały 1,5 tys. zł za metr. Po wakacjach popyt był tak duży, a podaż tak mała, że ceny najtańszych działek poszybowały w górę do 300, a najdroższych - nawet do 3,5 tys. zł. Podobnie było m.in. w Gdańsku, Krakowie, we Wrocławiu i w Poznaniu, choć tam ceny działek są oczywiście niższe niż w stolicy. Pod koniec ubiegłego roku wydawało się, że nie tylko ceny mieszkań, ale także działek osiągnęły pułap "sufitowy". Wyraźnie ubyło bowiem chętnych na drogie działki. Za to z każdym miesiącem rosła oferta działek. Czy jest więc szansa, że w najbliższych miesiącach potanieją? Analitycy Szybko.pl radzą nie robić sobie zbytnich nadziei. Twierdzą, że jeśli ceny spadną, to co najwyżej w mniej atrakcyjnych lokalizacjach. Dodajmy, że na atrakcyjność działek i ich ceny w coraz większym stopniu wpływa stan infrastruktury komunikacyjnej.

Ceny działek









...Najtańsze działki (w zł za m kw.)Najdroższe działki (w zł za m kw.)
...I kw. 2007I kw. 2008I kw. 2007I kw. 2008
Warszawa5033015003600
Kraków50794001420
Wrocław50903001300
Gdańsk30150200700
Poznań25903001150
Źródło Raport Szybko.pl i Expandera.

Z pośrednikiem szybciej

Jeśli nie zniechęcają cię wysokie ceny działek, zacznij poszukiwania. Szukanie na własną rękę jest dość kłopotliwe. Musiałbyś jeździć po okolicy, wypatrując tablic z napisem: "Do sprzedania", albo pytać mieszkańców, czy znają kogoś, kto ma taką działkę na zbyciu. Możesz też jednak szukać w portalach internetowych albo skorzystać z usług miejscowego pośrednika w obrocie nieruchomościami. - Pośrednik wie, gdzie są wydawane warunki zabudowy i jakich reguł przestrzegają miejscowe władze, zna ich zamiary i politykę odrolnienia - mówi Aleksander Scheller, prezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości (skupiającej m.in. pośredników). - Wie też, gdzie są atrakcyjne działki, na razie rolne, na których można postawić dom. Dobry pośrednik powinien też wiedzieć, czy w pobliżu nie powstaną jakieś uciążliwe dla mieszkańców obiekty, np. oczyszczalnie ścieków, wysypiska odpadów czy trasa szybkiego ruchu - dodaje.

Rzecznik prasowy Federacji Janusz Schmidt podkreśla, że pośrednik nie przyjmie do sprzedaży działki z nieuregulowaną sytuacją prawną. - Tej sprawy nie należy bagatelizować. Szczególnie na wsiach jest wiele gruntów z nieuregulowanymi sprawami spadkowym - ostrzega.

Schmidt radzi też podchodzić z rezerwą do bardzo tanich działek. - Okazyjna działka rolna może okazać się przekleństwem, jeżeli będzie to dobra ziemia pierwszej klasy. Odrolnienie takiej działki może drogo kosztować. Albo dość szybko okaże się, że sąsiad ma już pozwolenie na hodowlę lisów i na dodatek musimy mu zapewnić dojazd przez nasz teren! - opowiada.

Podziel się

  • Mieszkanie na miarę, czyli kupić czy zbudować? thelink 05.06.08, 19:37

    budowac, budowac i budowac! Nie ma wiekszej przyjemnosci nizeli zaprojektowac walsny dom! Jezeli nie potrafisz projektowac a juz wiesz, ze chcesz wlasny dom, to rowneiz wiesz co chcialbys w »

Oferta bezpośrednia

Luksusowy apartament w centrum

Cena: 1 990 000 PLN

Oferta bezpośrednia

Działka budowlana pod Warszawą

Cena: 79 000 PLN

Oferta bezpośrednia

Kawalerka do wynajęcia na warszawskim Ursynowie

Cena: 1 650 PLN

Oferta bezpośrednia

Domek letniskowy nad Bugiem

Cena: 113 000 PLN

Rynek pierwotny

Wilanów Królewskie Przedmieście - nowoczesne kamienice

Cena: od 439 794 PLN

Rynek wtórny

Działka z domkiem fińskim w pobliżu jeziora

Cena: 2 970 240 PLN