Biegi od mieszkania do mieszkania, bo cena rośnie
19.09.2010
, aktualizacja: 30.09.2010 15:52
Studenci: stancje bardzo podrożały. Pośrednicy: statystyki tego nie potwierdzają, trzeba tylko umieć szukać. Kto ma rację?
ZOBACZ TAKŻE
- Jak przygotować mieszkanie do najmu (27-10-10, 11:02)
- Koniec zysków z kredytu studenckiego (12-11-10, 18:28)
- Pośrednicy ścigają "pośredników". Wydali wojnę nielegalnym agencjom (21-10-10, 20:25)
- "Dziennik Gazeta Prawna": Lepsza kocia łapa (07-10-10, 03:25)
- Dom Development wkracza na Bemowo (22-09-10, 15:56)
- Kawalerka z oddzielną sypialnią (22-09-10, 15:55)
- 10 tys. za metr kwadratowy biura (22-09-10, 15:49)
- W rejonie Warszawy przybywa ofert tanich mieszkań (20-09-10, 20:52)
- Zamiast wizji wolimy gołe cegły (31-08-10, 17:16)
- Dobrze umówieni (23-08-10, 21:23)
- Mieszkaniówka bez wolnego (12-07-10, 17:52)
- Magnes na mieszkańców (07-06-10, 20:58)
Studenci, którzy poszukują własnego lokum w Warszawie niepokoją się. - Ceny z każdym dniem idą w górę, a atrakcyjne oferty znikają w ciągu kilku godzin. Wrzesień to najgorszy czas dla najemców i najlepszy dla wynajmujących.
24 letnia studentka z Warszawy zaczęła szukać mieszkania w sierpniu. - Oferty były sensowne, czasem nawet trzy pokoje za 2 tysiące. Po kilku dniach cena za takie mieszkanie skoczyła do 2,5 tysiąca. Przeraziłam się. Wiedziałam, że im szybciej znajdę, tym mniej zapłacę. We wrześniu jest dramat. Właściciele windują ceny, bo zdesperowani studenci i tak wynajmą - opowiada
Studenci zauważają także wzrost cen w stosunku do ubiegłego roku. Mateusz z Kalisza w października zaczyna studia na Akademii Muzycznej. Znalazł kawalerkę w Śródmieściu - 23 m kw. za 1,8 tys. zł. Od wyprowadzającego się lokatora dowiedział się, że ten płacił 1,6 tys. zł miesięcznie. Zdecydował się więc na trzypokojowe na Woli przy ul. Żelaznej. Będzie mieszkał w pokoju z kolegą, każdy zapłaci 450 zł. W pozostałych dwóch pokojach mieszkają jeszcze trzy osoby. W sumie właściciel mieszkania zażądał 2,8 tys. zł. Dziewczyna, która mieszka tam od dwóch lat przyznała, że w poprzednim roku wynajem kosztował 2,5 tys. zł.
Czy obserwacje studentów odzwierciedlają prawdziwe kierunku rozwoju rynku?
- Tuż przed rozpoczęciem roku akademickiego ceny mieszkań zawsze są nieco wyższe niż w innych miesiącach. We wrześniu właściciele mieszkań wykorzystują zainteresowanie studentów. Jest też mniej mieszkań niż w lipcu czy sierpniu. Na rynku pozostają zwykle droższe oraz te, które z różnych powodów nie miały szans na szybki wynajem - mówi Marcin Jańczuk z Metrohouse.pl.
Jego zdaniem to raczej wzrost cen w porównaniu z ub. rokiem to jednostkowe przypadki. - Nie zaobserwowaliśmy znaczących różnic cen wynajmu w stosunku do analogicznego okresu zeszłego roku. Studentom proponuję, by zainteresowali się również ofertami z dobrze skomunikowanych, choć bardziej odległych dzielnic, gdzie można znaleźć mieszkanie o dobrym standardzie za znacznie niższe stawki niż w centrum - komentuje Marcin Jańczuk.
Najnowsze oferty wynajmu:
- Warszawa
- Kraków
- Wrocław
- Gdańsk
- Pozostałe oferty wynajmu
Jaki masz patent na znalezienie mieszkania? Jak jest z wynajmem w innych miastach? Pisz: metro@agora.pl
24 letnia studentka z Warszawy zaczęła szukać mieszkania w sierpniu. - Oferty były sensowne, czasem nawet trzy pokoje za 2 tysiące. Po kilku dniach cena za takie mieszkanie skoczyła do 2,5 tysiąca. Przeraziłam się. Wiedziałam, że im szybciej znajdę, tym mniej zapłacę. We wrześniu jest dramat. Właściciele windują ceny, bo zdesperowani studenci i tak wynajmą - opowiada
Studenci zauważają także wzrost cen w stosunku do ubiegłego roku. Mateusz z Kalisza w października zaczyna studia na Akademii Muzycznej. Znalazł kawalerkę w Śródmieściu - 23 m kw. za 1,8 tys. zł. Od wyprowadzającego się lokatora dowiedział się, że ten płacił 1,6 tys. zł miesięcznie. Zdecydował się więc na trzypokojowe na Woli przy ul. Żelaznej. Będzie mieszkał w pokoju z kolegą, każdy zapłaci 450 zł. W pozostałych dwóch pokojach mieszkają jeszcze trzy osoby. W sumie właściciel mieszkania zażądał 2,8 tys. zł. Dziewczyna, która mieszka tam od dwóch lat przyznała, że w poprzednim roku wynajem kosztował 2,5 tys. zł.
Czy obserwacje studentów odzwierciedlają prawdziwe kierunku rozwoju rynku?
- Tuż przed rozpoczęciem roku akademickiego ceny mieszkań zawsze są nieco wyższe niż w innych miesiącach. We wrześniu właściciele mieszkań wykorzystują zainteresowanie studentów. Jest też mniej mieszkań niż w lipcu czy sierpniu. Na rynku pozostają zwykle droższe oraz te, które z różnych powodów nie miały szans na szybki wynajem - mówi Marcin Jańczuk z Metrohouse.pl.
Jego zdaniem to raczej wzrost cen w porównaniu z ub. rokiem to jednostkowe przypadki. - Nie zaobserwowaliśmy znaczących różnic cen wynajmu w stosunku do analogicznego okresu zeszłego roku. Studentom proponuję, by zainteresowali się również ofertami z dobrze skomunikowanych, choć bardziej odległych dzielnic, gdzie można znaleźć mieszkanie o dobrym standardzie za znacznie niższe stawki niż w centrum - komentuje Marcin Jańczuk.
Najnowsze oferty wynajmu:
- Warszawa
- Kraków
- Wrocław
- Gdańsk
- Pozostałe oferty wynajmu
Jaki masz patent na znalezienie mieszkania? Jak jest z wynajmem w innych miastach? Pisz: metro@agora.pl
-
Biegi od mieszkania do mieszkania, bo cena rośnie
kioto2000
20.09.10, 11:18
ceny idą do góry, bo nikt nie chce wynajmować studentom swoich mieszkań, chyba że są to mega-nory, o których zniszczenie właściciel się nie martwi. ludzie wynajmujący 'normalne' mieszkania »
-
zajrzec sobie na gumtree np. krakow
lucas
20.09.10, 11:20
ceny 2 pok. - 2 tys z mediamiceny 3 pok - do 3 tys z mediami dochodzaczy to nie jest paranoja?»
Najczęściej czytane24 htydzień






