Na jakie szaleństwa stać dziś deweloperów?

Jolanta Nowak
22.11.2011 , aktualizacja: 22.11.2011 15:52
A A A Drukuj
Inwestycję charakteryzuje bizantyjsko-turecka architektura . ażurowe okiennice zasłaniają ściany i okna mieszkanie ma zaokrąglone ściany - to fragmenty opisów nieszablonowych stołecznych inwestycji. Jest ich niewiele, nie zawsze są doskonałe, ale przynajmniej nie są jak przekalkowane.
Fot. materiały inwestora

Prywatny taras na dachu inwestycji? Brzmi filmowo. Chociażby na dachu właśnie wpadają sobie w ramiona Dawid i Elizabeth w filmie "Jak w niebie" na podstawie książki Marca Levy`ego. Z widokiem na miasto kolację jedzą Kate i Leopold w baśniowej komedii romantycznej. Na takim tarasie ojciec radzi synowi w sprawach miłości w super produkcji boollywood "Veer - Zaara". Scenarzyści ukochali sobie tarasy do romantycznych scen, gdyż niosą za sobą magię.

A deweloperzy? - czy stać ich dziś na taką fantazję w inwestycjach? Oto nasz przegląd nieszablonowych mieszkań i przykładów odważnych inwestycji.

 

Prywatne tarasy są najpopularniejszym szaleństwem na jakie stać deweloperów. - W listopadzie zakończyliśmy projekt na warszawskich Bielanach. Sześć mieszkań położonych na najwyższych piętrach tego projektu było dodatkowo wyposażone w przestronne prywatne tarasy na dachach - chwali się Andrzej Gutowski, dyrektor sprzedaży i marketingu w Ronson Development, który oddał do użytku inwestycję Imaginarium III. Mieszkania miały powierzchnię od 106 do 140 m kw plus taras o powierzchni od 106 do 131 m kw. Deweloperzy dają się ponieść urokowi tarasów, choć przyznają: - Generalnie niestandardowe mieszkania, które zwykle cechuje nietypowa architektura sprzedają się pod koniec realizacji inwestycji, ponieważ wymagają znalezienia amatora na tego typu rozwiązanie - mówi Andrzej Gutowski. Innym przykładem osiedla, na którym mieszkańcy mają tarasy na dachu jest Osiedle Dobrolin (na zdjęciu) zlokalizowane pomiędzy ulicami Wolską a Jana Kazimierza na Woli.

Podziel się