Uciążliwy sąsiad - jak poradzić sobie z tym problemem
- Usterki deweloperów czyli mieszkanie z wadą (14-07-09, 15:10)
- Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy (06-07-09, 16:05)
- Parter tańszy, ale czy gorszy? (07-09-09, 11:40)
- Właściciel czy najemca - kto odpowiada za naruszenie porządku publicznego? (15-09-09, 00:00)
- Czy wynajmujący może wypowiedzieć umowę najmu lokalu użytkowego zawartą na czas określony, w przypadku gdy najemca zalega z zapłatą czynszu? (15-09-09, 00:00)
- Zwierzę w bloku (24-02-10, 13:06)
- Kto rządzi we wspólnocie? (11-03-09, 09:41)
- Co zrobić z uciążliwym sąsiadem? (03-09-08, 14:28)
- Ekoenergia z gniazdka (15-01-10, 11:37)
- Jednoosobowa wspólnota, czyli pan na bloku (01-09-08, 20:38)
- Jak przeżyć we wspólnocie mieszkaniowej (13-03-08, 15:23)
- Jak zarobić na MEWach i wietrze? (07-12-09, 17:01)
- Remont balkonu może obciążać wspólnotę mieszkaniową (07-03-08, 06:00)
- Odpowiedzialność najemcy za szkody (15-09-09, 00:00)
- Mieszkania bezczynszowe, ale z opłatami (29-09-09, 12:37)
- Mieszkania - wynajem od dewelopera (07-09-09, 12:04)
Czytaj także:
Kto odpowiada za naruszenie porządku - właściciel czy najemca?
Kiedy po kolejnej imprezie znaleźli na klatce ślady krwi, sąsiedzi postanowili pozbyć się dzikich lokatorów. Poszli ze skargą do prezesa spółdzielni. Prezes oświadczył, że powiadomił policję i dzielnicowego i w związku z tym oni obiecali, że kontrole będą częstsze. Na tym działania władz się zakończyły. Przez przypadek któryś z mieszkańców bloku dowiedział się, że głównym lokatorem spółdzielczego mieszkania nie są ci, którzy w nim żyją, a ich krewny, mieszkający w Niemczech. - Przyjechał do kraju i w ciągu dwóch dni pozbył się rodziny - dziwi się Agnieszka.
Taki szczęśliwy przypadek zdarza się raz na sto. Co mogą zrobić ci, którym nikt zza granicy z pomocą nie przyjdzie, a którzy mają dość awantur? Przede wszystkim - zastanowić się, na czym im najbardziej zależy: na spokoju, usunięciu nieprzyjemnego sąsiada czy awanturze. Joanna Chmielowska z Chorzowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej radzi swoim lokatorom rozwagę. - Przecież oni muszą wrócić do swojego bloku i mijać tych sąsiadów codziennie na klatce schodowej. Warto też pamiętać o tym, że - jak zauważa Dariusz Biel z serwisu e-prawnik.pl - w obecnym systemie prawnym nie ma możliwości eksmitowania uciążliwego sąsiada będącego właścicielem zajmowanej przez siebie nieruchomości.
Jednym z podstawowych sposobów rozwiązania problemu jest mediacja i polubowne załatwienie sprawy. Joanna Chmielowska proponuje odwiedzić przedstawicieli Rady Osiedla, jeśli oczywiście taka funkcjonuje. - Uciążliwi i skarżący się sąsiedzi są zapraszani na spotkanie z przedstawicielami rady lub przedstawiciele idą na wizję lokalną. Rada może pouczyć o dobrosąsiedzkich stosunkach, może mediować w konflikcie - opisuje procedurę Chmielowska. Ludzie reagują inaczej kiedy mają do czynienia z członkami rady osiedla, którzy są wybrani przez nich, a inaczej na przedstawicieli administracji, których uważają za urzędasów. W przypadku chorzowskiej spółdzielni tego rodzaju mediacja przynosi pozytywne skutki.
Jeśli jednak się nie powiedzie, można skorzystać z możliwości, które daje prawo. Według Dariusza Biela, zgodnie z kodeksem cywilnym właściciel nieruchomości nie powinien zakłócać prawa swoich sąsiadów do korzystania z ich własności. Co to oznacza w praktyce? Jeśli sąsiedzi podejmują działania powodujące przykry zapach, hałas, wibracje lub inne zakłócenia - można domagać się ich zaprzestania. - Dodatkowo w przypadku gdy immisje wywołają u sąsiadów negatywne skutki zdrowotne możliwe jest również staranie się o uzyskanie odszkodowania od właściciela nieruchomości będącej ich źródłem na zasadach odpowiedzialności za czyny niedozwolone - przypomina Dariusz Biel. - Zgodnie z art. 444 k.c. w razie wywołania uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmie wszelkie wynikłe z tego powodu koszty - wyjaśnia Biel. Odszkodowanie może obejmować zarówno zwrot kosztów leczenia jak, kosztów przygotowania do innego zawodu jeśli poszkodowany został inwalidą, a nawet odpowiedniej renty.
Czytaj także:
Co zrobić z uciążliwym sąsiadem?
Zdarzają się sytuacje, których nie da się rozwiązać w taki sposób. Internautka podpisująca się emama tak opisuje swój problem z sąsiadem: Działkę budowlaną na osiedlu domków jednorodzinnych kupiliśmy jakieś 8 lat temu, wybudowaliśmy domek no i się wprowadziliśmy jakieś 4 lata temu. Dodam, że jesteśmy przylepieni do sąsiada garażami (prawie jak szeregówka). No i cóż wszystko byłoby może dobrze gdyby nie fakt, iż syn tegoż sąsiada zaczął prowadzić warsztat samochodowy w tymże garażu (sprawa jest prawdopodobnie tymczasowa, ale kto wie na pewno przez najbliższe 2 lata sytuacja ta będzie trwała). I powiem krótko mam dość ciągłego hałasu, smrodu spalin no i wiecznego zastawiania chodnika wzdłuż mojej posesji, ba nawet bramy wjazdowej.
Jeśli sąsiad prowadzi warsztat samochodowy lub inną działalność gospodarczą wiążącą się z hałasem, z pomocą przychodzą dyrektywy unijne. Jak zauważa Dariusz Biel z serwisu e-prawnik.pl, zgodnie z nimi żaden mieszkaniec Unii Europejskiej nie powinien być narażony na hałas o poziomie zagrażającym zdrowiu lub jakości życia. - Na gruncie prawa polskiego natomiast sprawę nadmiernego hałasu regulują normy ustaw o ochronie środowiska - przypomina Dariusz Biel. Dopuszczalny poziom hałasu można sprawdzić w załączniku do rozporządzenia. Przykładowo, dopuszczalny dla niektórych firm hałas nie powinien w porze dziennej - od 6 do 22 - przekraczać w obszarze zabudowanym domami jednorodzinnymi 50 db.
Prawo do spokojnego odpoczynku jest również chronione przez kodeks wykroczeń - Zgodnie z nim kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny - podkreśla Dariusz Biel. Trzeba jednak pamiętać, że policja zareaguje tylko wówczas, gdy sąsiad będzie hałasował po 22. Jeśli zadzwonimy po policję w ciągu dnia, zostaniemy prawdopodobnie odesłani do instytucji odpowiedzialnych za ochronę środowiska.
W skrajnych przypadkach, takich jak ten Agnieszki ze Świętochłowic, lokatorzy mogą próbować pozbyć się uciążliwego sąsiada. Nie jest to jednak proste. - Poprzednia ustawa pozwalała na eksmisję lokatora poprzez wykluczenie ze spółdzielni - mówi Joanna Chmielowska - Teraz jest to praktycznie nierealne. Chyba, że w bardzo poważnych przypadkach naruszenia regulaminu.
Według Dariusza Biela z serwisu e-prawnik.pl w obecnym systemie prawnym nie ma możliwości eksmitowania uciążliwego sąsiada będącego właścicielem zajmowanej przez siebie nieruchomości. - Wyjątek od tej zasady można na przykład znaleźć w unormowaniach dotyczących wspólnoty mieszkaniowej, składającej się z właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości - uważa Biel. Według artykułu 16 ustawy o własności lokali wspólnota mieszkaniowa może żądać - w drodze procesu - sprzedaży lokalu przez sąsiada, który w sposób uporczywy czyni korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym - Nie jest to jednak eksmisja sensu stricto - podkreśla Dariusz Biel. Jest to wyjątek od zasady poszanowania własności - mieszkanie zostanie w takiej sytuacji wystawione na licytację.
Decyzję o usunięciu kłopotliwego lokatora może podjąć wspólnota mieszkaniowa, jednak może uczynić to wyłącznie jednogłośnie. Oznacza to, że bez zgody zainteresowanego nie można go z mieszkania wyprosić. Chyba, że uchwałę wspólnoty zastąpi orzeczenie sądu. Wówczas jednak wniosek w tej sprawie muszą złożyć osoby, których udziały wynoszą co najmniej połowę. Powództwo przeciwko posiadaczowi spółdzielczego prawa własnościowego do lokalu mieszkalnego wytacza wówczas zarząd spółdzielni na wniosek rady nadzorczej.
W zmaganiach z sąsiadami trzeba zawsze pamiętać, że są to ludzie, w pobliżu których spędzamy dużą część życia. Dlatego próby eksmisji czy wchodzenia na drogę sądową powinny być ostatecznością. W większości przypadków wystarczy krótka rozmowa wyjaśniająca sprawę. W końcu zawsze można się dogadać.
Czytaj także:
Czy istnieje obowiązek zameldowania najemcy?
-
Re: Uciążliwy sąsiad - jak poradzić sobie z tym
porshe
01.08.09, 00:16
ponieważ prawo w Polsce należałoby naprawdę napisać od nowa, zgodnie zdyrektywami unijnymi oraz zgodnie z realnymi potrzebami mieszkańców. Zamienićogólniki prawne w precyzyjne narzędzia do »
-
Re: Uciążliwy sąsiad - jak poradzić sobie z tym
stara_dominikowa
30.03.10, 11:39
Gość portalu: MonX napisał(a): Niestety, masz rację. Może za 200 lat będzie widoczna znacząca zmiana. Póki co,małymi krokami walczmy o prawo do ciszy i spokoju. Kiedyś będzie lepiej.»
-
Re: Uciążliwy sąsiad - jak poradzić sobie z tym
krysztalowicz
16.04.11, 08:59
Wszystko ładnie pięknie ale w Nowym Yorku jak i większości Stanów w U.S.A prawo dotyczące zakłócania porządku i spokoju mieszkańców jest takie same jak w Polsce , w zasadzie to powinienem »
Oferta bezpośredniaPiękne mieszkanie położone w cichym i spokojnym miejscu. Z tarasu widok na panoramę Wrocławia.
Cena: 499 000 PLN
Oferta bezpośredniaPrzestronny, wygodny w pełni wykończony dom na skraju Mazowieckiego Parku Krajobrazowego.
Cena: 2 800 000 PLN
Oferta bezpośredniaDom parterowy z użytkowym poddaszem w pięknej, cichej, zielonej i bardzo spokojnej części Białołęki.
Cena: 1 600 000 PLN
Rynek pierwotnyMieszkania bezczynszowe w domach jednorodzinnych cztero lokalowych z własnym garażem i kominkiem.
Cena: 495 000 PLN
Rynek wtórnyTrzypokojowe mieszkanie na Ursynowie. Lokal posiada dwie loggie z obu stron mieszkania.
Cena: 680 000 PLN




























